W NIM I DLA NIEGO

Wczoraj po południu dostałam od tej osoby (o której wczoraj w notce pisałam) wiadomość. „Monis, dobrze jest (…)” – brzmiał początek wiadomości.
„Dobrze jest!!!” – na sercu zrobilo mi się dziwnie… miękko, lekko…
„Najdroższy wysłuchal!!!” – wyrwalo się z głębin mego serca.
„Mówiłem przecież, Perełko Moja, że dla Ciebie wszystko! Takiej prośbie nie mogłem odmówić!” – usłyszałam dźwięczny znajomy glos.
Uklęklo moje serce przed Umiłowanym. I dziękowałam, dziękowałam, dziękowałam…

Byłam w Najdroższym, w Umiłowanym moim byłam. W JEGO dłoniach zanurzona. Najdroższy pochylal się nade mną promienny cały. Rozpromieniony Miłością… Patrzyłam w Maleńkiego mojego z uwielbieniem, dziękczynieniem i zachwytem.
Patrzył we mnie tak słodko…
Zapragnęlam…
„Czy mogę Najdroższy, Cię…” – przerwal mi perlisty śmiech Umiłowanego. Też się zaczęłam śmiać!
„Nie będę pytać! Po prostu Cię uściskam!”
I niewiele myśląc, zarzuciłam Maleńkiemu ręce na szyję. I uściskałam Go! Uściskałam, ucalowalam i… Tak już zostałam. W uścisku i przytuleniu. Najdroższy przenikal mnie i ja Jego przenikalam… Wchodził we mnie i ja w Niego wchodzilam. Zamykal mnie w Sobie. I znów znalazłam się w wielkiej jasności. Ciepłej i przyjaznej. A przede mną widziałam wielkie SERCE! Żywe. Bijące SERCE. Trwalam w uwielbieniu i zachwycie ogromnym… Znajomy, dźwięczny głos mówil:
„Twoje serce, Maleńka Moja, jest podobne do SERCA Mojego. Twe serce jest pokorne, ufne i ciche. Delikatne i czule. Walczące o bliźnich, pragnące za nich cierpieć i cierpiące za nich. Twoje serce ma w sobie uśmiech dziecka. Jest współczujące. Dzielne, odważne i mężne. I jest zranione, podobnie jak Moje!”
Słuchałam i patrzyłam oniemiala… I zobaczyłam przede mną uśmiechnięta twarz Najdroższego mojego.
” Twoje serce dla Mnie bije, prawda, Maleńka Moja?”
” Bije dla Ciebie! Tylko dla Ciebie, Najdroższy mój!”
Nakarmil mnie Swoim Ciałem i szepnął radośnie:
” Teraz JA Ciebie uściskam, Maleńka!!”
I po prostu zarzucił mi ręce na szyję. I mnie uściskal. Uściskal, ucalowal. I tak juz został. A ja znowu znalazłam się w jasności wielkiej, ciepłej i przyjaznej. Ale tym razem zobaczyłam dwa serca. SERCE Najdroższego i moje serce. Oba biły w jednym rytmie. Serce moje zbliżalo się do SERCA JEGO. Nachodzilo na NIE. Bardziej i bardziej. Aż zobaczylam że moje serce….
„Twoje serce bije dla Mnie i we Mnie. A Moje bije dla Ciebie i w Tobie, Maleńka Moja!”
Trwalam w uwielbieniu…