TAJNIKI MIŁOŚCI

Patrzyła we mnie Swymi dużymi, cudnymi oczami. Łagodnymi, pełnymi miłości i czułości. Przytuliła mnie do Siebie. A ja patrzyłam w NIĄ patrzyłam… I znów byłam małym dzieckiem w kochających ramionach MAMY. Bezpieczna, kochana i chciana.
„Jak bardzo mnie kochasz…” – szepnęłam zachwycona.
„Ty, Córeczko, też kochasz Swe Duchowe Dzieci.”-szepnęła z czułością MAMA.
„Kocham. A raczej staram się kochać… Najdroższy daje mi Je a ja staram się Je kochać. Niektóre odeszły, nie odzywaja się może zapomnialy o mnie. Ja nie zapomniałam o Nich. Mam Je w sercu i tańcze za Nie. Dzieci się nie wybiera, Dzieci się kocha. Staram się kochać.”
” Tak, Córeczko Moja.”
MAMA patrzyla we mnie z niezwykłą miłością…

Byłam przy SERCU Ukochanego. Tuliłam JE do siebie… Wtulona w NIE cała. Słuchalam JEGO bicia. Tuliłam i słuchalam…. Nagle usłyszałam znajomy dźwięczny głos:
” ONO bije dla Ciebie, Najmilsza Moja!”
” Pragnę żyć dla Ciebie, tylko dla Ciebie, Umiłowany mój!”
W tej samej chwili zobaczyłam przed sobą jasniejace, świetliste Oblicze Najdroższego mojego. Pochylal się nade mną z tkliwoscia wielką…
‚Żyjesz dla Mnie, Maleńka Moja!”
Tańczyłam bardzo intensywnie. Umiłowany trzymał mnie w Ramionach. Uśmiechałam się do Niego radośnie.
„Kiedy będziemy jeszcze odwiedzac Twoje SERCE, Ukochany mój?”
Najdroższy pocałowal mnie i uśmiechał się do mnie cudnie.
„Wciąż JE odwiedzamy, Perełko!”
„Wciąż??!!” – szepnęłam zdziwiona i zachwycona zarazem.
„Wciąż. Odkrywam przed Tobą, Maleńka, tajniki Miłości!”
Uśmiechałam się do Najdroższego najpiękniej jak potrafilam. A ON nakarmil mnie Swoim Ciałem. Uwielbialam Go…