WESOŁO

Siedziałam u Stóp Umiłowanego mojego i wpatrywalam się w JEGO Oczy. Patrzył w moje. Długo tak siedziałam w milczeniu. W końcu wyszeptalam :
„Uwielbiam tak siedzieć przed Tobą… Ale muszę już iść. Mam dziś pod opieką Olę.”ma
Uśmiechał się do mnie.
„Idź Promyczku. Ja jestem z Wami”.

Ola to moja siostrzenica i chrześniaczka. Tak się złożyło że nie mogła pójść do przedszkola. I była pod moją opieka. Bawiłysmy się świetnie! Lepilysmy plasteline, ukladalysmy puzzle, rysowalysmy. Ola nie mogła się nadziwić „jak to można tak ładnie buzia rysować??”
Też próbowała, ale jej nie wychodziło. Bylo bardzo wesoło 🙂