JEZU, UFAM TOBIE!!!

NA ZAKUPACH…

  Kiedyś byłam z mamą na zakupach w mieście (nie ważne jakim- to mogło wydarzyć się wszędzie). Ja siedziałam na moim wózku a mama mnie pchała.Szłyśmy sobie, rozmawiałyśmy, oglądałyśmy wystawy sklepowe.

– Mama, a ciemu ta pani siedzi na wózecku? – słyszę cieniutki głosik za nami- taka duzia…

Właśnie mijała nas mała dziewczynka.Jej mamy nie widziałam bo szła z tyłu.Usłyszałam tylko podniesiony głos kobiety:

– Nie patrz się tam, chodź,chodź szybko, nie patrz się!

Kobieta podbiegła do dziewczynki chwyciła za rękę i szybko odeszła ciągnąc za sobą córeczkę.

Mama i ja popatrzyłyśmy na siebie, mama wzruszyła ramionami i poszłyśmy dalej. 

—————————————————————————-

Wystarczyło jej powiedzieć, że ”pani ma chore nóżki”. Dziecku to wystarczy…

Wiem jedno, ta dziewczynka, jak urośnie będzie bać się osób chorych…uciekać……….

Szkoda…………

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com