ROZMYŚLANIA

0 uwag do wpisu “ROZMYŚLANIA”

  1. Witaj, Moniko… Ze względu na prace remontowe mam utrudniony dostęp do Internetu – ale mam. Dziś nadrabiam zaległości. Czytam wszystko od mojej ostatniej wizyty u Ciebie. Oczywiście najbardziej podoba mi się post o Filonie. Kocham zwierzęta, one sprawiają, że jeszcze warto żyć na tym podłym świecie, czynią go dobrym i pięknym.Chcę także ustosunkować się do Twojego komentarza skierowanego do mnie pod postem „Roczek”. Niestety, nie można sprowadzać życia do tego, że jeśli jest się zdrowym, to jest się szczęśliwym (z całym szacunkiem dla Ciebie, oczywiście). Można cierpieć także z wielu innych powodów, odczuwać ból i rozpacz, beznadzieję i bezsens także będąc zdrowym! Wiem, że chciałaś dobrze, radząc mi np. wizytę u psychologa. Moja Kochana, mam za sobą i antydepresanty, i psychologa… i wiesz, co Ci powiem? Że jedno i drugie można o kant potłuc. Żadne tabletki, żaden psycholog nie rozwiąże mojego problemu, nie sprawi cudu. To marnowanie czasu. Mówię nie „z powietrza”, ale z doświadczenia. Podobnie, jeśli chodzi o modlitwę. Czy myślisz, że się nie modlę? Że nie żebrzę o litość, o miłosierdzie? I to od lat! Jak grochem o ścianę… Tak upada powoli w człowieku duch, wiara, nadzieja… Ile można…? Ile jeszcze…?

    1. Agreście już myślałam, że się na mnie pogniewałaś. Nie chciałam Cię obrazić tylko pomóc…Pytasz jak długo masz się modlić? Do skutku!

Dodaj komentarz