JEZU, UFAM TOBIE!!!

LEPIEJ…

  

Zazwyczaj  jestem  optymistycznie  nastawiona  do świata  i  ludzi.

Zamiast marudzić i narzekać na swój los , staram się iść ( a raczej jechać 😉 ) przez życie z pogodą w sercu.
Jednak  bywają  takie  (chyba  każdy   je  ma )  dni kiedy  jest   mi  smutno  i  źle… Kiedy  czuję   swoją  bezradność  i  słabość…  Bardziej  mi  ciąży  moje  uzależnienie      od  innych…….

Wszystko   mnie  boli…. Z    resztą  ból  towarzyszy  mi  zawsze  – mniejszy  czy  większy ,  ale    jest  zawsze…

I  gdy  czuję   się  naprawdę   bardzo,  bardzo    źle……..  wtedy  ogarnia   mnie  jakieś   wewnętrzne  przeświadczenie ,  wiara , przekonanie    ( nie   wiem jak   to nazwać)……pewność,  że  jutro  będzie   lepiej.

Możecie   mi  wierzy lub  nie  , ale  przeważnie   JEST  lepiej.

Przychodzi  nowy  dzień  przynosi  nowe  radości , doświadczenia ,   nową  siłę … I  jakoś  tak  jest  dobrze……..   

                          

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com