JEZU, UFAM TOBIE!!!

ZIMA I SYLWESTER

  

U mnie  za  oknem prawdziwa zima.  Przez  noc nasypało  bardzo  dużo śniegu. Krajobraz  jest  piękny…Drzewa,  drogi , dachy domów – wszystko    pokryte  białą pierzynką  śniegu.

Dobrze  jest  siedzieć w  ciepłym  domku z  nosem  przy oknie  i  podziwiać widoki.  Nagle  zrobiło się  jakoś  czysto i  uroczo.

Pomyślałam ,  że  to stary  rok  wystroił się  na  przyjęcie Nowego  Roczku.

Przecież  dzisiaj  Sylwester.

Z  tej  okazji życzę  Wam  szampańskiej zabawy
I  szczęśliwego  Nowego Roku .

TAIZE W POZNANIU

Już we wtorek 29 grudnia rozpoczyna się długo oczekiwane w Poznaniu 32. Europejskie Spotkanie Młodych.

1. Adorujemy Cię Chryste i błogosławimy Tobie,

boś przez krzyż Twój świat odkupił

 

2. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie

 

3. Dobrze jest zaufać Panu

dobrze jest mieć w Panu nadzieję

 

4. Śpiewajcie Panu, radujcie się w Bogu

 

5. Dziękujcie Panu bo jest dobry

 

6. Adorujemy Krzyż Twój Panie

wysławiamy Twoje zmartwychwstanie

 

7. Daj pokój, Panie

 

9. Radujcie się w Panu

 

10. Raduj się w Panu, ziemio cała,

Służcie Panu z weselem

 

11. Wychwalajcie Pana wszystkie  narody

Bardzo  lubię  słuchać kanonów z  Taize. Pomagają  wyciszyć się,  pokontemplować… Pozwalają usłyszeć głos  Boga.

BIEGNĘ…

kiedy  cierpienie  bardzo mi  ciąży ,

kiedy   jest  mi smutno  i źle…

kiedy  nikt  mnie nie  rozumie…

kiedy  czuję  się  bezradna

i bardzo  samotna…

         Wtedy 

biegnę

do  Ciebie  o Panie.

 żeby  się  schronić w cieniu  Twoich  skrzydeł

wtulić  się w  Nie, wyżalić,  wypłakać…

Ty  mnie  zawsze zrozumiesz ,  pocieszysz

Otrzesz  moje łzy.

sprawisz,  że w  mojej  duszy

Znów  zaświeci

Słońce           

                    

Boże Narodzenie…

  

l. Mizerna, cicha
stajenka licha,
pełna niebieskiej chwały;
Oto leżący,
przed nami śpiący,
w promieniach Jezus mały.

2. Nad Nim Anieli
w locie stanęli
i pochyleni klęczą;
z włosy złotymi,
z skrzydły białymi
pod malowaną tęczą.

5. I oto mnodzy
ludzie ubodzy
radzi oglądać Pana;
pełni natchnienia,
pełni zbawienia,
upadli na kolana.

8. Lulaj Dziecino,
lulaj ptaszyno,
nasze umiłowanie;
gdy się rozbudzi
w tej rzeszy ludzi,
zbawienie nam się stanie.

11. Hej! ludzie prości,
Bóg z nami gości,
skończony czas niedoli;
On daje siebie,
chwała na niebie,
pokój ludziom dobrej woli.
(pokój wam dobrej woli.)


                       / tekst T. Lenartowicza wydany w 1849 r./

ŻYCZENIA

Dziś  Wigilia. Za  chwilę zasiądziemy do stołu. Będziemy łamać się opłatkiem, składać sobie życzenia…
Ja także, tą  drogą chcę  przełamać się opłatkiem ze Wszystkimi, którzy odwiedzają mój blog. Chcę  życzyć Wam Błogosławionych Świąt  Bożego  Narodzenia.
  

Boże Narodzenie

                              

         

Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata

i wyciągasz do niego ręce,

jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać,

jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad,

które jak żelazna obręcz uciskają ludzi

w ich samotności,

jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei “więźniom”,

tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego,

moralnego i duchowego ubóstwa,

jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze,

jak bardzo znikome są twoje możliwości

i jak wielka jest twoja słabość,

jest Boże Narodzenie.

Zawsze, ilekroć pozwolisz by Bóg

pokochał innych przez ciebie,

Zawsze wtedy,

jest Boże Narodzenie.

Matka Teresa z Kalkuty

Życzę Wam wszystkim ( i sobie również )  aby  Boże Narodzenie  trwało   w  nas  zawsze …

ON TEŻ CZEKA…

Żydzi od  lat,  od wieków oczekiwali na  obiecanego  Mesjasza. Wiedzieli, że  kiedyś  przyjdzie. Bóg  im to obiecał. Czekali na Niego niecierpliwie.Myśleli, że przyjdzie w blasku chwały  i majestatu. Oczekiwali, że gdy  już  przyjdzie, uwolni  ich od rzymskiego okupanta. Stworzy wielkie i wspaniałe państwo Izraelskie i stanie  na jego czele jako  pan i  władca.

Jezus  natomiast przychodzi na świat w ubogiej stajence, dorasta w zwykłej biednej rodzinie. Mówi  żeby kochać swoich  nieprzyjaciół, uczy służyć innym,sam służy ubogim, chorym  i odrzuconym przez społeczeństwo. Czyni cuda, uzdrawia, wskrzesza.

W  końcu umiera na krzyżu w ogromnych cierpieniach, wyszydzony i  opuszczony  przez wszystkich . Jak  ostatni łotr…

Żydzi  nie chcieli takiego Mesjasza…

Jednak  On  przyszedł. Mówił  o miłości i przebaczeniu. Przyszedł do wszystkich  ludzi i  narodów. Przychodzi do  nas. Do Ciebie i do mnie.

Przychodzi delikatnie, nie narzuca niczego, czeka  czy Go przyjemy. Czy uznamy w  Nim Mesjasza, Króla , Pana…

I Przyjaciela…  

ŚWIĘTY JÓZEF

Józef jest to imię z języka hebrajskiego Josef – Bóg przyda,pomnoży, zwiększy. Na mocy dziewiczego małżeństwa z Maryją (por. Mt 1, 16.18-25; Łk 1, 26-38; 2, 5) przyjął od Boga zadania ziemskiego ojca Jezusa, Syna Bożego nie będąc jednak Jego ojcem w sensie fizycznym. Ewangelia wg św.Mateusza zawierająca Tradycję pierwotnego Kościoła ukazuje szczególne zadania św. Józefa wobec Maryi i Jezusa a przez to jego udział w tajemnicy Odkupienia.

Według Ewangelii Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida(Mt 1, 7-16..20; Łk 1, 27; ,4). Ewangelie wskazują jego liczne cnoty: wiarę,pokorę, posłuszeństwo wobec woli Bożej, pracowitość, doskonałą miłość Bożą i sprawiedliwość (Mt 1,19). W tej charakterystyce św. Józefa nie sposób pominąć oczywistych rysów oblubieńca i męża Maryi. Małżeństwo z Maryją jest źródłem szczególnej godności Józefa i jego praw wobec Jezusa. W Bożym planie Maryja miała żyć jako dziewicza Matka Syna Bożego poślubiona Józefowi. Głębia miłości oblubieńczej Józefa jaką związany był z Maryją odznaczała się intensywnością zjednoczenia i obcowania osób. Źródłem męskiej miłości oblubieńca i męża Maryi był Duch Święty, któremu Józef okazywał pełną uległość i posłuszeństwo.Poczęcie i narodziny Pana Jezusa poprzedzone są zaślubinami Maryi i Józefa.Małżeństwo to dokonało się według świętej woli Boga. Bóg zwracając się do Józefa poprzez Anioła mówi do Niego jako do Oblubieńca Dziewicy z Nazaretu. W słowach Anioła odnajduje On tajemnicę swego powołania. “Męska miłość Józefa do Maryi poczęła się wówczas na nowo z Ducha Świętego” (RC 19). Ta miłość ukształtowała najpiękniej ludzką miłość Józefa do Maryi, “pogłębiając w niej wszystko to, co po ludzku godne i piękne, co nosi znamiona tego wyłącznego zawierzenia i przymierza osób, autentycznej komunii na podobieństwo Tajemnicy Trynitarnej”(RC 19).

Zgodnie z Tradycją liturgia czci Maryję jako “zjednoczoną z Józefem, mężem sprawiedliwym, więzią miłości dziewiczej i oblubieńczej”(Prefacja z Mszy św. o NMP z Nazaret).

Autentyczne (choć nie pochodzące ze zrodzenia) ojcostwo św.Józefa należy do tajemnicy Świętej Rodziny z Nazaretu. Chrystus mocą unii hipostatycznej przyjął wszystko co ludzkie, także rodzinę jako podstawowe środowisko życia, w której Józef był ojcem. Ewangelie relacjonują wydarzenia, w których św. Józef brał udział. Stosownie do zarządzenia rzymskiego cesarza Augusta o spisie ludności, Józef udał się wraz z brzemienną Maryją do Betlejem,gdzie narodził się Jezus (Łk 2,3-7). Tamże Józef był świadkiem tego wydarzenia.Był też naocznym świadkiem pokłonu pasterzy oraz pokłonu Mędrców ze Wschodu.Zgodnie z prawem mojżeszowym Józef dokonał pierwszego religijnego obowiązku ojcowskiego: obrzezał Jezusa i nadał Mu imię. Tym samym obwieścił, że w świetle prawa jest ojcem Jezusa. Józef wypełnił jeszcze inny obowiązek. Dokonał wykupu pierworodnego Syna w świątyni jerozolimskiej (Łk 2,22). Wypełniając ten starotestamentalny obowiązek przekroczył jego zwykłe znaczenie (pierworodny syn był symbolem ludu Starego Przymierza wykupionego z niewoli, by przynależeć do Boga), ponieważ Jezus jest zapłatą zbawienia a nie tym, którego należało wykupić.Wraz z Maryją usłyszał w świątyni jerozolimskiej proroctwo starca Symeona (Łk2,33-35). Na wyraźne polecenie Boże Józef z Maryją i nowonarodzonym Jezusem uszedł do Egiptu przed siepaczami Heroda, pragnącego śmierci nowonarodzonego Dziecięcia pochodzącego z królewskiego rodu Dawida (Mt 2,13-14). Również na wygnaniu Józef strzegł Jezusa. Po śmierci Heroda Święta Rodzina powróciła do Nazaretu (Mt 2,19-23). Tam w domu Józefa Jezus prowadził życie ukryte aż do rozpoczęcia swej działalności publicznej. Józef trudniąc się ciesielstwem (i związanymi z nim ówcześnie kowalstwem, stolarstwem i kołodziejstwem) zapewniał utrzymanie Rodzinie Nazaretańskiej jako mąż, opiekun Maryi i żywiciel Jezusa. W okresie działalności publicznej Jezusa Ewangelie nie wspominają o św. Józefie.

Początki szczególnej czci Świętego Józefa w Kościele Wschodnim przypadają na XIV w. Zakon Serwitów obchodził Jego święto 19 marca, w dzień – według tradycji – Jego śmierci. W Kościele na Zachodzie czcili go zwłaszcza Sykstus IV (który wprowadził jego święto do Rzymu w 1479 r.) i św.Teresa od Jezusa. W Księdze Życia (6, 6-7) św. Teresa pisze: “Innym świętym,rzec by można, dał Bóg łaskę wspomagania nas w tej lub innej potrzebie, temu zaś chwalebnemu świętemu, jak o tym wiem z własnego doświadczenia, dał władzę wspomagania nas we wszystkich; (…) a jeśli moja prośba jest w czym nie właściwa, on ją zawsze sprostuje”. Za staraniem św. Teresy zbudowano pierwszy poświęcony mu kościół w Avilla i kilkanaście klasztorów pod jego opieką. Pius IX w 1870 r. ogłosił Go Patronem Kościoła Powszechnego. Święty Józef bowiem “strzeże i osłania Mistyczne Ciało Odkupiciela, Kościół, którego figurą i wzorem jest Najświętsza Dziewica” (RC 1).

W tajemnicę Wcielenia żywo wpisana jest osoba Świętego Józefa, Oblubieńca NMP i ludzkiego, przybranego ojca Zbawiciela. Jan Paweł II potwierdza “w pełni autentyczne ludzkie ojcostwo Józefa” (RC 21). “Jego ojcostwo wyraziło się w sposób konkretny tym, że uczynił ze swego życia służbę,złożył je w ofierze tajemnicy Wcielenia i związanej z nią odkupieńczej misji;posłużył się władzą, przysługującą mu prawnie w Świętej Rodzinie, aby złożyć całkowity dar z siebie, ze swego życia, ze swej pracy” (RC 8). Przybrane, a jednak autentyczne ludzkie ojcostwo Józefa znajduje pewną paralelę w przybranym, lecz autentycznym dziecięctwie Bożym chrześcijan.

Józefa, zwanego w Ewangelii cieślą, czcimy jako robotnika -pracującego własnymi rękami. Praca w Domu Nazaretańskim stanowiła codzienny wyraz miłości. “Poddanie”, czyli posłuszeństwo Syna Bożego w życiu ukrytym w Nazarecie, “bywa powszechnie rozumiane jako uczestniczenie w pracy Józefa. Ten,o którym mówiono, że jest «synem cieśli», uczył się pracy od swego domniemanego«ojca». (…) Józef z Nazaretu, poprzez swój warsztat, przy którym pracował razem z Jezusem, przybliżył ludzką pracę do tajemnicy Odkupienia” (RC 22).

Józef jest człowiekiem czynu. “Ewangelie mówią wyłącznie  o  tym, co Józef uczynił” (RC 25). “To, co zrobił, było najczystszym posłuszeństwem wiary” (RC 4). W Józefie urzeczywistnia się także “idealne  przezwyciężenie pozornego napięcia między życiem czynnym i kontemplacyjnym,możliwe dla tego, kto posiadł doskonałą miłość” (RC 27). Nie milczenie jest istotne w świętości Józefa, lecz to, że czynił bez wahania wolę Bożą. Jego pokorna władza i milczące poddanie Bogu stanowi zapowiedź paschalnego czynu i poddania Jezusa.

Święty Józef jest niezastąpionym wzorem ojca rodziny – męża i ojca. Szczególnie podkreślone w Ewangelii są jego decyzje podejmowane w posłuszeństwie Bogu, szybko i skutecznie.

/  F. Suarez, Joseph of Nazareth, London 1984;D.-J. Lallement, Vie et saintete du juste Joseph, Paris 1986. /

——————————————–

Józef  to  jedyny człowiek , do  którego Bóg mówił  ” Ojcze” – Abba.

ROZMYŚLANIA O ZWIASTOWANIU

 ‘’W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret,  do Dziewicy poślubionej mężowi,imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.  Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona,  pełna łaski, Pan z Tobą, ».
Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.  Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się,Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.  Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca,Dawida.  Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».  Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię.Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną.  Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł. „

                                                 /Łk 1, 26 -38/

———————————————–

Pan  Bóg zawsze szanował zdanie człowieka, liczył się z nim. W Piśmie Świętym jest wiele takich przykładów, np. rozmowa  Abraham z  Bogiem pod  dębami Mamre. Bóg  ulega prośbie, kiedy Abraham chce, aby On  oszczędził Sodomę, jeśli znajdzie się tam choć dziesięciu sprawiedliwych.

Teraz  także, niczego nie narzuca. Nie  stawia  Maryji przed faktem dokonanym. Nie nakazuje : „ Będziesz matką Mojego Syna! ‘’

Anioł  odpowiada napytania dziewczyny i cierpliwie czeka  na Jej odpowiedź.

Można powiedzieć, że dalsze losy świata, ludzi,  zbawienia Bóg powierzył  Maryji. Wszystko  jest teraz w  jej rękach.

Ziemia, Niebo, cały kosmos zamierają w oczekiwaniu…

Czy Maryja  mogła Bogu  powiedzieć  „ NIE’’? 

Tak,  mogła. Jednak  tego nie zrobiła. Na pewno  czytała Torę, Stary Testament. Na pewno jak wszyscy w Izraelu, oczekiwała na obiecanego Mesjasza, przepowiednie o Jego męce. Wiedziała, że sama także będzie  cierpieć.

Jednak teraz  kiedy Anioł czeka na jej odpowiedź , nie waha się ani chwili. Z  pokorą mówi ‘’Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!’’

Tymi słowami pieczętuje swoją  przyszłość.

Anioł  odchodzi a  ona zostaje sama.

Jednak teraz już nigdy sama nie będzie. Bóg  zawsze będzie przy Niej.

NAPIĘCIE I RUCHY

         Dzisiaj   chciałabym   opowiedzieć  o tym  co  w mojej  chorobie najbardziej mnie  denerwuje,wytrąca  z równowagi , irytuje  a jednocześnie sprawia, że  czuję się   jeszcze  bardziej bezradna  i bezsilna. Jest  to  napięcie spastyczne  i ruchy mimowolne.

 ” Ruchy  mimowolne to niekontrolowane  ruchy, które są niezależne od woli i w znacznym stopniu utrudniają rozwój ruchowy, mowę i czynności rąk.

Spastyczność –to zaburzenie ruchowe, objawiające się wzmożonym napięciem mięśniowym lub sztywnością mięśni. Jest to niezwykle skomplikowane zjawisko fizjologiczne,które w zależności od przyczyny, czasu trwania i rodzaju schorzenia, może  przybierać różne postaci.

Utrudnienia ruchu i kontroli mięśni sprawiają, że chory niemożne samodzielnie wykonywać prostych codziennych czynności, związanych np. z higieną osobistą czy przyjmowaniem pożywienia. Napięcie mięśniowe utrudnia lub uniemożliwia chodzenie a niekiedy nawet siedzenie. Niejednokrotnie spastyczności towarzyszy ból, który potęguje niemoc osoby dotkniętej schorzeniem.”

Tyle  słownik.

Ruchy  mimowolne są  nie tylko mimo, ale  i wbrew  woli. Powstają  jakby na przekór i  na złość mi. Nie  mogę ich w żaden  sposób powstrzymać,  chociaż bardzo  tego chcę. Najgorsze, że denerwują i  przeszkadzają nie tylko  mi, ale przede  wszystkim innym.

Na  przykład  kiedy ktoś przechodzi blisko mnie,moja  noga automatycznie   sama podnosi się  do góry. Przechodzący potyka  się  o moją nogę…

Na pewno  myśli, że robię  to specjalnie…

Tymczasem  we  mnie się ‘’ gotuje’’, jestem wściekła i bezradna. Czuję się  winna… ale tak  naprawdę to nie  ja jestem winna  tylko moja choroba.  Tak samo jest ze  spastycznością .Kiedy  powinnam być rozluźniona – napinam się jeszcze bardziej.

Często  mam takie wrażenie, że to  nie ja kontroluję moje ruchy, że to nie ja ”steruję” moim ciałem tylko moja choroba. Czuję się  tak jakbym  była „zamknięta’’ wręcz  uwięziona we własnym  ciele…

 I  nic nie mogę  na to poradzić….                                         

 

JAK BYĆ OPTYMISTĄ

         Pino Pellegrino: Szczęście.18 tajemnic, dzięki którym unikniesz frustracji.

http://www.bosko.pl/images/pixel.gif’’Pewnego razu dwie żaby wpadły do miski z mlekiem. Pesymistką zaczęła krzyczeć:”O ja biedna! Koniec ze mną. Umieram!” I utopiła się biedaczka.
Optymistka, która chciała żyć za wszelką cenę, zaczęła trzepotać się i wywijając nogami tak bardzo, że mleko przekształciło się w masło i żaba się uratowała.
Pewna fabryka obuwia posłała dwóch pracowników do Afryki na poszukiwanie nowych rynków zbytu. Po pewnym czasie zatelefonowali. Pesymista przekazał:”Żadnych możliwości. Tutaj nikt nie nosi butów!”. Optymista natomiast podał: “Ogromne możliwości: tu nikt nie posiada butów!”
Są to dwa przykłady siły i przebicia optymizmu.
Optymizm jest odwagą, pasją, entuzjazmem. Miał rację ten, kto powiedział:”Najlepszymi lekarzami życia są: dr Dieta, dr Odpoczynek i dr Optymizm”. (A. Swift)
A więc jeśli chcecie chronić radość, trzymajcie się z dala tysiące mil od pesymisty.
Pesymista ciągle biadoli. “Odkąd zacząłem sprzedawać kapelusze, wszyscy rodzą się bez głów!” Rzeczy, które miałby, ochotę robić, są albo niemoralne, albo nielegalne albo powodują tycie. “Wszystko przejeżdża, za wyjątkiem autobusu, na który czekam…”
Znana ale wymowna opowiastka: mąż pyta żonę; która godzina? Żona: brakuje 15minut do szóstej. Mąż: w tym domu zawsze czegoś brakuje! Pesymista kocha kolor czarny, myśli nieustannie o karawanie i o łopacie. Pesymista odwraca lunetę.Wszyscy wiedzą, że odwrócenie jej powoduje pomniejszenie obiektu, właściwe zaś ustawienie – powiększa.
Pesymista jest katastrofistą: “Statystyki wykazują, że jedynie 1Brazylijczyk na 798 ma 1,90 m wysokości. I zawsze ten siedzi w kinie przede mną”.
Czy można żyć z taką osobą?
Dość pesymizmu! Idźmy odetchnąć innym powietrzem.

Optymista posiada”credo” pełne pokoju i pogody ducha. Oto kilka przykładów:

  • nawet jeśli most się zawali, brzegi pozostają;
  • jedynie pierwsze 100 lat w życiu są okresem najtrudniejszym;
  • nawet w kaktusie bardzo obsypanym kolcami, istnieje miejsce na pączek kwiatka;
  • Bóg nie stwarza odpadów;
  • każda noc posiada swoją jutrzenkę;
  • chmury przechodzą, pozostaje niebo;
  • najlepszą rzeczą do zrobienia tu na ziemi to starać się żyć! (Jules Lafrague)

Optymista jest entuzjastą. Oto jego ulubione zdania: Życie jest piękne,dentysta mniej. Gdy robi się ciemno, zaczynam dostrzegać gwiazdy. Ilekroć upadam na ziemię coś znajduję! Co ci przychodzi ze smutku? Wierzby płaczące nigdy nie miały szczęścia. Dlaczego brać życie zbyt serio? I tak nikt nie wychodzi z niego żywy! Ziemię zawsze otacza niebo.
Optymista często się śmieje, jest pełen życia i ciętych odpowiedzi. Pewnego dnia lekarz, którego łysa głowa była często przedmiotem żartów, powiedział do pielęgniarki; która pokpiwała z niego: “Proszę siostry, Bóg stworzył tylko nieliczne głowy doskonałe, inne musiał przykryć włosami!”
Najładniejszą charakterystykę optymistów zostawił Wayne W. Dyer. Posłuchajmy:”Optymiści są osobami, które z życia kochają praktycznie wszystko, chętnie robią wszystko i nie tracą czasu na zamartwianie się, albo na pragnienie, by sprawy inaczej się układały. Są entuzjastami życia i pragną z niego wydobyć wszystko, co się da. Lubią pikniki, kino, kochają książki, sport, koncerty,miasta, wieś, zwierzęta, góry: jednym słowem kochają wszystko. Kochają życie,Gdy znajdujesz się pośród nich, stwierdzasz brak szemrań i lamentów, zauważasz,że nie wzdychają ciężko… Gdy pada – nie martwią się, gdy jest gorąco, zamiast lamentować, są weseli. Gdy znajdują się w korku ulicznym, albo gdy są na przyjęciu, lub gdy są sami, przyjmują spokojnie zaistniałą sytuację. Są zawsze pogodni, gdyż wiedzą, że wyczekiwanie na radość jest nierozsądne. Wyznają naturalny sposób życia, podobny do sposobu życia dziecka czy jakiegoś zwierzęcia. Nie rezygnują z satysfakcji, jakie daje teraźniejszość, w odróżnieniu od wielu osób, które spędzają życie w oczekiwaniu na dywidendy.
Optymiści są osobami o wysokim poziomie energii. Wydaje się, iż potrzebują mniej godzin snu niż inni. A przecież żyją z entuzjazmem. Faktycznie śpią krócej i są zdrowi.
Kardynał Anastasio Ballestrero mawiał, że „jeśli człowiek staje się pesymistą nawet przez 5 minut, to te minuty są stracone”.
Dla Primo Mazzolariego „pesymizm został wymyślony przez gnuśnych, bezdusznych, pozbawionych  serca ludzi”.
Tak, trzeba być otwartym dla optymizmu! Życie człowieka zawsze jest bajką!Spójrzmy wokoło a odkryjemy cuda, które możemy usłyszeć i zobaczyć: osoby które kochamy, piękne wiosenne dni, księżycowe noce, bawiące się dzieci, rozwijające się kwiaty, wiatr, gwiazdy z przede wszystkim miłość, miłość łącząca osoby,miłość łącząca chłopaka z dziewczyną, matkę z dzieckiem a nawet dwie jaskółki,które fruwają jedna obok drugiej…
Gianni Rodari, znany autor książek dla dzieci pytał siebie: „Dlaczego trzeba uczyć się płacząc, jeśli można uczyć się śmiejąc się?”To prawda! Można uczyć się, śmiejąc się całą gębą. Niedowiarek niechaj przeczyta kilka zaktualizowanych przysłów, zamieszczonych poniżej:

ˇ   Diabeł wypędza innego diabła, ale jeden zawsze pozostaje.

  • Ten, kto śpi, nie potrafi zachować się na zakręcie.
  • Świat jest stworzony w kształcie schodów… ten, kto jest sprytny, korzysta z windy.
  • Ten, kto umiera leży, kto żyje… pisze telegram.
  • Okazja czyni człowieka… ministrem.
  • Mówi się grzech a nie… pech.
  • Kto późno przyjeżdża… źle parkuje.
  • Kto pracuje za trzech… stwarza dwóch bezrobotnych.
  • Boże Narodzenie z rodziną, Wielkanoc z kim masz ochotę. Reszta z TV. (Guido Clericetti).’’

                                                                                                        / Bosko.pl /

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com