KATOLICY ALE…

GUS podaje, że w Polsce jest 33,7 mln katolików co stanowi 95,8% ogółu społeczeństwa polskiego.
Dużo , pomyślałam. Jednak ilu z nich jest katolików wierzących i praktykujących? Tego nie wiadomo. Dużo jest tzw. „katolików, ale”.
„Wierzę w Boga, ale do kościoła nie chodzę, ale żyję na kocią łapę, albo w konkubinacie, żyję bez ślubu jeśli im tak wygodnie, zawsze łatwiej się rozejść
ALE moje dzieci chrzczę tylko dlatego, żeby nie miały problemów, żeby inne dzieci nie wytykały ich palcami. Dla formalności.
Do I komunii dziecko poślę, a potem zobaczymy….Mój dzieciak już jest prawie dorosły, sam niech wybiera czy chce być bierzmowany czy nie, może mu się to kiedyś przydać. A w ogóle to religia to opium dla ludu,
ALE W BOGA WIERZĘ! ”

U mnie w parafii w kościele są pustki. Na Msze przychodzą ludzie starsi. Jest ich coraz mniej…. umierają.
Młodzież przychodzi niechętnie, jakby z przymusu. Niedługo może być tak, że kościół w czasie Mszy będzie całkiem pusty…Tylko ksiądz i Jezus…..
Krzyż wiszący w szkołach, szpitalach i urzędach stał się problemem. Przeszkadza.
Takimi jesteśmy katolikami.
Tymczasem Bóg mówi :Wiem, że nie jesteś zimny
ani gorący. Obyś wreszcie był
zimny albo gorący.
Ponieważ jesteś letni,
pocznę cię wypluwać
z ust moich (por. Ap 3, 15-17)

Dla Boga liczy się jakość, nie ilość.                                  

Read more