WYJAŚNIENIE

 

TU  AUTORKA  TEGO BLOGA – MAK.-  Monika jak kto  woli. Wczoraj skomentowałam  wpis Wiesławy ale chyba ona nie zorientowała się,  że MAK.  to ja.  Piszę więc jeszcze raz.  Nie tylko do  Wiesławy, do wszystkich komentujących  moje notki.

Po pierwsze :  W komentowaniu moich postów nie o to chodzi, żeby wszyscy się ze mną zgadzali i żeby ten blog był  piękny , gładki i bezdyskusyjny. A  przez to nudny  i monotonny. Przeciwnie  tu trzeba rozmawiać,dyskutować  a  nawet się kłócić.To ma być żywy blog. Najważniejsze  jednak, żeby  właśnie była to dyskusja konstruktywna,merytoryczna, rzeczowa i  twórcza. Na argumenty.

Nie ma to być wzajemne ubliżanie,  obrażanie i poniżanie kogoś kto ma odmienne zdanie.

Po drugie : Tutaj może wypowiedzieć  się każdy. Bez względu na swoje poglądy, przekonania religijne,  światopogląd, zapatrywania.  Każdy ma prawo  skomentować  mój  post  i każdy powinien (musi ) być traktowany  z szacunkiem.

Po trzecie : Proszę wszystkich, żeby  traktowali mnie poważnie. Nie bronili mnie. Nie używali  mnie i  mojej  choroby  jako  argumentu  w  dyskusji.  Nie używali mnie jako tarczy obronnej kiedy brakuje innego argumentu.

A po  czwarte :Potrafię  obronić się sama. Nie potrzebuję obrońców. Czasem  nie komentuję  Waszych  wpisów świadomie. Czytam każdy wpis ale nie każdy komentuję.

Ja swoje zdanie wypowiadam w poście  a Wy się  do niego ustosunkowujecie  w komentarzach.

Życzę wszystkim poważnej i  zrównoważonej, spokojnej dyskusji.

Uczmy się szanować zdanie innych.

🙂