Site Overlay

KSIĄŻKA

Listopad… Dni coraz krótsze. Pochmurno, dżdżysto, mglisto.
Ponuro i przygnębiająco.
Moim sposobem na depresję jest książka. Czytanie.

Wielu ma rywalów książka w naszych czasach

– i przez to właśnie może staje się niemodna.
Radio, telewizja, kino – lwią część zabrały te wynalazki z uroku książki!
Jednej rzeczy nie mogą zabrać: jej ciszy, jej milczenia.
Milczenie książki jest tym elementem, który na nas najwyraźniej działa.
Milczenie to – to czara, którą możemy napełnić własną treścią, własną wyobraźnią.
Kino, telewizja narzucają nam obraz, nie pozwalają go uzupełnić na swój sposób.
Książka utwierdza naszą indywidualność,
wybrania naszą osobowość przed atakiem wszystkiego,
co brutalne, napastliwe w naszej dzisiejszej kulturze.

Kocham książkę nie dlatego, że jest piękna zewnętrznie,
ale dlatego, że wprowadza mnie w mój własny świat,
że odkrywa we mnie, me na zewnątrz mnie,
bogactwa, których nie przeczuwałem.
Dlatego też taką miłością otaczam moją bibliotekę.           ”

                                                                             

Jarosław Iwaszkiewicz


Bardzo lubię czytać. To dobre nie tylko na jesienną depresję, nudę ale i na samotność. Ta ostatnia doskwiera mi coraz częściej.

Jednak dzięki książce, dzięki czytaniu zapominam o niej. Długo czytam jedną książkę. Z powodów technicznych, bardzo trudno odwrócić mi kartkę. Denerwuję sie z tego powodu, ciekawi mnie co jest napisane dalej a nie mogę przewrócić kartki, żeby przeczytać.
Inni przeczytają książkę w 2 dwa dni, ja w kilka tygodni.

Jednak nie zamieniłabym papierowej książki na e-booki czy książki nagranej na płycie.

Tradycyjna książka ma w sobie to „coś”. Magię, tajemnicę…

Czytanie książki jest, przynajmniej dla mnie, jak podróż po świecie drugiego człowieka. Jeżeli książka jest dobra, czytelnik czuje się w niej jak u siebie, a jednocześnie intryguje go, co mu się tam przydarzy, co znajdzie za następnym zakrętem.

                                             / Jonathan Carroll /

 Nic dodać, nic ująć.                                                               

 

0 thoughts on “KSIĄŻKA

  1. Avatar

    „Moim sposobem na depresję jest książka”. Czy Ty w ogóle wiesz, o czym piszesz? Wiesz, co to jest depresja? Wiesz, że nie ma takiej książki ani takiego lekarstwa, które może ja wyleczyć? Ech, głupia moda nastała na nadużywanie słowa „depresja” – oby Ci się nigdy nie przytrafiła naprawdę, bo nie chciałabyś wiedzieć, jak to jest naprawdę.

      1. Avatar

        Moniko, to wspaniale że lubisz czytać, że daje Ci to wytchnienie. Ale mnie nadal zastanawia jedna rzecz (już Ci o tym kiedyś pisałam na pocztę), dlaczego nie podpisujesz się na tym blogu imieniem i nazwiskiem? Zobacz: ksiądz Tomasz, z którego porad podobno korzystasz, podaje na blogu imię i nazwisko – dlaczego nie miałabyś brać z niego przykładu? Bo wiesz, słowa uczą, ale przykłady pociągają. :)serdecznie pozdrawiam i życzę Ci pogody w sercu i na duszy

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com