MOJA INTENCJA

No Comments

W ramionach Najdroższego mojego leżałam. Najdroższy patrzył we mnie pełen Miłości i bliskości. Ja leżałam w Jego objęciach, uśmiechnięta i rozmyślalam:
„Wiesz mój Maleńki? W przyszłym roku kończę okrągłą rocznicę urodzin. No, prawie okrągłą! 😊 I z tej okazji chcę zamówić Mszę. Dziękczynna! I do tej pory myślałam że poproszę siostrę, że jak pójdzie zamawiać za dzieci, to żeby i za mnie zamówiła. Ale teraz myślę że przecież mogę zamówić sama! Jak ksiądz proboszcz przyjdzie w I Piątek, zamówię! Tylko ksiądz przyjdzie aż w lutym, bo w styczniu ze względu na Kolęde do chorych nie chodzi… To nic! Zamówię w lutym! Urodziny dopiero w lipcu, także termin powinien być wolny. A jak nie będzie to w pobliżu zamówię!”
Najdroższy patrzył we mnie z Miłością! Płonąl, promieniał, jasnial cały Miłością… Uśmiechnęłam się do Umiłowanego od ucha do ucha. I zaczęłam się zastanawiać nad intencją. Po chwili miałam już ułożona.
„‚Dziękczynna w 45- tą rocznicę urodzin Moniki, w podziękowaniu za życie, wiarę i wszelkie dobro, które do tej pory mogła wokół siebie uczynić’. Napiszę na kartce i dam księdzu!”
Najdroższemu oczy płonęly Miłością…
„Bardzo piękna intencja, Maleńka Moja! Bardzo piękna…” – wyszeptal Najdroższy wpatrzony we mnie jak w obrazek… Z zachwytem!
„Układam te modlitwy wiernych dla Oremusa, to wprawiona jestem. Ty mnie, Najdroższy mój, wprawiles!”
I patrząc głęboko w oczy Najdroższemu, szepnęłam:
„Mam nadzieję że przyjmiesz te moją intencję, mój Słodki?”
Spojrzenie Umiłowanego mojego przenikalo mnie na wskroś…
„Już ją przyjąłem, Moja Śliczna!”
„To mam nadzieję że w lipcu przyjmiesz ją drugi raz!”
„Takie intencje to Ja mogę przyjmować ciągle, Maleńka!”
Nie wiedziałam co odpowiedzieć Maleńkiemu… Jak Mu dziękować?Rzuciłam się Mu na szyję i ucalowalam Go z miłością i uwielbieniem!!! Najdroższy ujął moją twarz w Swe dłonie i patrzył we mnie poruszony ogromnie!!!
„Nawet nie wiesz, Maleńka Moja jak bardzo uszczęśliwilas i uradowalas Mnie swoją intencja! Nawet nie wiesz jak bardzo!!!”
Patrzyłam w Maleńkiego zachwycona i szczęśliwa cała!!! A ON nakarmil mnie Swoim Ciałem i dalej patrzył we mnie jak w obrazek… Trwalismy w Miłości i bliskości bez granic… Śliczny mój i ja! 

Categories: MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *