Byliśmy w szczelinie skalnej. Najdroższy mój i ja. Umiłowany siedział na kamieniach i trzymal mnie w objęciach. Leżałam w ramionach Najdroższego mojego tańcząca bardzo intensywnie leżałam. Najdroższy patrzył we mnie Swym cudnym Spojrzeniem Miłości i czułości.
„Odpocznij dzisiaj, Maleńka Moja” – wyszeptal Najdroższy z tkliwoscia.
„Dobrze, Maleńki mój. Odpocznę przy Tobie i w Tobie.”
„Przy Mnie i we Mnie, Slicznosci Moja!”
Uśmiechnęłam się do Umiłowanego mojego najpiękniej jak potrafilam. Wtulilam się w Niego jeszcze bardziej. I odpoczywalam w Maleńkim moim. Pomyślałam że odpoczywając w ramionach Najdroższego jednocześnie jestem z moimi Duchowymi Dziećmi. Z Synkiem, który dzisiaj prawie cały dzień spowiada. Drugi Syn jest dzisiaj wyświęcany na Szafarza Eucharystii. I także z nim jestem. Jestem z moją Córeczką we Włoszech…i z innymi moimi Duchowymi Dziećmi. Pomyślałam z uśmiechem, że odpoczywam czynnie. Że uprawiam wypoczynek czynny. A czynny wypoczynek jest bardzo dobry dla zdrowia. Także duchowego. Więc odpoczywam czynnie! 😊 😊

Maleńka MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz