OBIECAŁ I SPEŁNIA

Duchowej Córeczce powiedziałam że jestem chora i, że notki dzisiaj nie będzie. Ale jednak…
Wisze na Krzyżu z Umiłowanym. Balujemy bardzo!!! Cała noc balowalismy. Był to bal z „atrakcjami”. Proszę nie pytać jakimi. Nie chcecie wiedzieć. Gwarantuję!
Wisieliśmy na Krzyżu. Najdroższy mój dzielił ze mną Swoją Mękę. Czynił z Sobą jedno. Przecież mi to obiecał. Obiecał że już nic nas nie rozdzieli! I te obietnicę spełnia!!! Mój Słodki… Kochany jest!!! I choć czuję się przytłoczona cierpieniem, czuję się dosłownie jak z Krzyża zdjęta to jestem bardzo szczęśliwa! Bo ON, Najdroższy mój jest coraz bliżej. I coraz bardziej pieści i całuje moje serce…

Read more