ON JEST!

Byliśmy w Światłości wielkiej. Umiłowany mój i ja. Umiłowany trzymał mnie w objęciach i tulil do SERCA Swego. Pochylal się nade mną z tkliwoscia i patrzył we mnie z wielką Miłością i zachwytem. Patrzyłam w Najdroższego z miłością i uwielbieniem. Dotykalam Jego policzka i głaskalam go z czułością.

„Jak dobrze mi u Ciebie mój Śliczny! Jak dobrze!” – szeptałam szczęśliwa cała.

Za mną ciężkie dni, krzykliwe, męczące… I te, które przede mną jawia się jeszcze cięższe, krzykliwe… Potrzebuję ciszy… ukojenia. Moje serce tego potrzebuje. I Najdroższy mój daje mi to czego potrzebuję. Daje ciszę i ukojenie. Więcej! On, Maleńki mój jest Ciszą i Ukojeniem moim. Najdroższy nakarmił mnie Swoim Ciałem i wyszeptal z ogniem w oczach:

„Nie lękaj się tego co przed Tobą, Moja Śliczna! Ja jestem z Tobą. A Ty rób swoje!”

Tak! Najdroższy mój JEST ze mną! Z Nim przetrwam wszystko! On jest!!!

Read more