Byliśmy w Getsemani. Umiłowany mój i ja. Umiłowany siedział na kamieniu obok drzewa oliwnego i trzymal mnie w objęciach Swoich. W ramionach Najdroższego mojego tańcząca bardzo leżałam. Maleńki nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA. Uwielbialam Go z całego serca…!!!

A potem szepnęłam:

„Wiesz mój Maleńki, kiedyś wyczytałam takie słowa: ‚człowiek, który cierpi jest sam ze swoim cierpieniem. Mimo że otaczają go inni ludzie, koniec końców zostaje sam’. I ja się z tym nie zgadzam. Nie jestem sama. Nigdy nie jestem sama. I nigdy nie będę! Ty jesteś ze mną! Nigdy mnie nie zostawisz, nie opuścisz! Zawsze będziesz ze mną!”

Umiłowany patrzył we mnie z ogniem Miłości w oczach!!!

” I Ty Mnie nie zostawisz, nie opuścisz Mnie? Prawda, Moja Śliczna?!”

Zaniemowilam!!! Zaskoczyło, zdumialo mnie to pytanie! Zabolało wręcz!!!

„Nie zostawię – szepnęłam z trudem silac się na spokój – wierzysz mi?”

Patrzyłam w Maleńkiego mojego, patrzyłam Mu w oczy głęboko. I On patrzył mi w oczy.

„Wierzę. Dlaczego miałbym Ci nie wierzyć, Maleńka Moja!”

„Gdybym chciała Cię zostawić, Najdroższy mój, zrobiłabym to już dawno. Ale wiesz? Im jest trudniej, im ciężej, im bardziej boli, tym bardziej chcę być z Tobą. Pragnę być bliżej Ciebie i bliżej… A Ty?! Rozkochales mnie w Sobie! Do szaleństwa!!! Sprawiłes, że przylgnęłam do Ciebie całą sobą!!! I pytasz czy Cię zostawię??!! Nie ma dla mnie życia bez Ciebie, nie ma szczęścia bez Ciebie! Nie ma miłości… Ty jesteś moim życiem, moim szczęściem, moją miłością!!!”

Najdroższy patrzył we mnie… Rozpromieniony cały Miłością! Płonąl cały Miłością! I ja cała płonęlam! Miłością! Patrzyłam w Maleńkiego mojego rozpromieniona cała. I przyszło mi do głowy porównanie. Może nie zbyt ładne, ale prawdziwe. Pomyślałam że jestem jak pijawka. Przyssalam się do Umiłowanego mojego i Go nie puszczę!!! Uśmiechnęłam się do Niego od ucha do ucha! I On uśmiechał się do mnie cudnie. Wiedziałam że podoba Mu się to porównanie.

Najdroższy tulil mnie w objęciach… A ja byłam Jego dzieciątkiem, maleństwem, niemowlęciem… Cala w ogniu Miłości…!

Maleńka MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz