NIE MOŻNA BYĆ SMUTNYM!

No Comments

Tańczylismy bardzo! Umiłowany mój i ja. Po całym Ogrójcu! Wśród drzew oliwnych! Najdroższy trzymał mnie w objęciach i w tańcu prowadził! Patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic. Patrzylam Mu w oczy z miłością i uwielbieniem i uśmiechałam się do Niego radośnie. Tańczylismy szybko lekko i zwiewnie!!! Jak ogień! Jak wiatr!

„Wiesz mój Maleńki? Ostatnio policzyłam Twoje wizerunki, które mam u siebie w pokoju! I naliczylam ich siedem! Siedem! Sześć obrazów i jedna figura! Siedem Twoich wizerunków! Dużo, nie?! Dla mnie nie za dużo! Mogłabym mieć Ciebie jeszcze więcej!!!” – roześmiałam się wesoło. I siarczysty buziak wylądował na policzku Umiłowanego! Zaśmiał się perliscie!

„Powiem Ci coś w tajemnicy, Moja Śliczna! Wszystkie te wizerunki w Twoim pokoju są bardzo piękne, ale… Najpiękniejszy Mój wizerunek jest tu!” – wyszeptal z uśmiechem wskazując na moje serce.

„Oczywiście! Ty Sam go we mnie malujesz!!!”- uśmiechnęłam się do Umiłowanego od ucha do ucha! A ON znowu zaśmiał się cudownie!

Tańczylismy coraz bardziej i bardziej! Szybciej i szybciej!!!

W końcu Maleńki przestał tańczyć. Usiadł na kamieniu obok drzewa oliwnego i tulil mnie do SERCA Swego.

„Wystarczy, bo jeszcze Mi padniesz, Maleńka Moja!” – wyszeptal Najdroższy z troską.

„Jak padne to znajdę się w Niebie! U Ciebie na rączkach!!!”

Najdroższy śmiał się! Cały! Radośnie! Wesoło! Perliscie! Cały był radością!!! Nakarmil mnie Swoim Ciałem i wyszeptal z uśmiechem:

„Przy Tobie, Maleńka Moja, nie można być smutnym!”

„I bardzo dobrze! Po to tu jestem, żebyś nie musiał być smutnym, mój Słodki!”

Trwalismy w Miłości i uśmiechu. Umiłowany mój i ja!

Categories: MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *