Dzień: 26 kwietnia 2019

MOŻNA BARDZIEJ…

No Comments

Byliśmy w szczelinie skalnej. Najdroższy mój i ja. Umiłowany nakarmil mnie Swoim Ciałem. A potem staliśmy… Najdroższy stał przy mnie, przede mną. A ja przed Nim stałam. Najdroższy mój obejmował mnie z czułością i patrzył we mnie z wielką Miłością!
„Pozwól Mi się, Maleńka Moja troszczyć o Ciebie jeszcze bardziej… Pragnę! Mogę?? Pozwól Mi, proszę…”
Dotknęłam dłonią Jego policzka i głaskalam go z czułością…
„Troszczysz się o mnie, mój Śliczny! Bardzo! Ale jeśli chcesz jeszcze bardziej to oczywiste że możesz. I nie musisz się mnie o to pytać, ani prosić!” „Wolałem spytać!”
„A gdybym Ci odmówiła to nie troszczylbyś się o mnie bardziej?” Najdroższy uśmiechnął się do mnie cudnie!
„Nie odmówilabys!”
„To po co pytasz, skoro wiesz?!” – zaśmiałam się głośno.
Umiłowany zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i mnie pocałowal. Jak Oblubieniec caluje Swą oblubienice. Potem dotykał mojego serca i pieścil je. Najdroższy pieścil moje serce. Ale piescil inaczej niż w do tej pory. „Najdroższy mój… czuję się jakbyś mnie adorowal, jakbyś o mnie zabiegal… jakbyś mnie podrywal!”
Umiłowany uśmiechał się do mnie promiennie, z czułością…
„A gdyby Moja troska o Ciebie, Maleńka, miała właśnie na tym polegać?” Otworzyłam szeroko oczy ze zdumienia!
„Na adorowaniu mnie?! Na zabieganiu o mnie?? Na podrywaniu mnie?!” Najdroższy skinął głową potakujaco.
„Byłabym szczęśliwa… Jestem bardzo szczęśliwa… ale byłabym szczęśliwa jeszcze bardziej! Choć nie wiem czy można być szczęśliwa bardziej…”
„U Mnie wszystko można bardziej, Maleńka Moja!!!” – wyszeptal Najdroższy z ogniem Miłości w oczach…Prztulal mnie… Otulał Miłością. I podrywał wprost do Nieba!

Categories: MOJE MYŚLI