TWOJA!

No Comments

Najdroższy nakarmił mnie Swoim Ciałem. Potem tańczylismy bardzo, bardzo intensywnie. Tańczylismy na stokach gór mojej modlitwy! Ponad szczytami gór! Tańczyliśmy! Najdroższy trzymał mnie w Swoich dłoniach, obejmował mnie z czułością i w tańcu prowadził! Patrzył we mnie z wielką Miłością i cały był dla mnie. Patrzyłam w mojego Ślicznego z miłością i uwielbieniem. Tańczylismy długo, całą noc prawie. Aż się zmęczylam bardzo. Najdroższy wziął mnie w objęcia i położył mnie na SERCU Swoim… I piescil serce moje… Zalecal się do mnie i mnie zabiegał. Leżałam na SERCU Najdroższym moim, a ONO szeptało:
„Najdroższa Moja… Umiłowana Moja… Tancerka Moja! Baletnica Moja! Śliczna Moja… Jedyna Moja…”
A moje serce szeptalo:
„Twoja! Twoja! Twoja! Twoja…”
Trwalismy w Miłości i bliskości bez granic…

Categories: MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *