Byłam w ramionach Najdroższego mojego. W Jego objęciach tańcząca bardzo leżałam. Maleńki pochylal się nade mną z tkliwoscia niesamowitą… Patrzył we mnie… Miłość sama! Jasnial cały Miłością! Błyszczał! Świecił! Promieniał Miłością!!! I bliskością! Promieniał!!! Patrzyłam w Maleńkiego mojego zakochana do szaleństwa i zachwycona cała! Patrzyłam z czułością i uwielbieniem!

Najdroższy nakarmił mnie Swoim Ciałem. I pieścił moje serce… Czule i słodko.

„Najdroższy… Niebo moje… Słońce moje… Serce moje…” – szeptałam z uśmiechem od ucha do ucha.

Umiłowany uśmiechał się do mnie cudnie!

„Królewno Moja! Córko Moja! Dziecię Moje umiłowane!”

Uśmiechnęłam się do Maleńkiego mojego radośnie! Odpoczywalam w Jego objęciach. W Jego promieniach. W Jego blasku… W blasku Umiłowanego.

Maleńka MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz