Byliśmy w górach mojej modlitwy. Umiłowany mój i ja. Na jednym ze stoków górskich na trawie zielonej. Najdroższy siedział a ja leżałam na trawie a głowę położyłam na Jego SERCU. Umiłowany pochylal się nade mną z tkliwoscia, dłonią dotykał mojego policzka i głaskał go z czułością… Uśmiechałam się do Maleńkiego mojego radośnie. Od ucha do ucha! I On uśmiechał się do mnie promiennie bardzo!
„Moja Śliczna! Gołąbko Maleńka Moja!” – wyszeptal Najdroższy z tkliwoscia bezdenna. Patrzyłam w Niego z wdzięcznością i uwielbieniem.
„Dziś Zeslanie Ducha!” – szepnęłam.
Umiłowany pochylil się nade mną cały, tak że Swą twarz miał tuż przy mojej twarzy. I patrzył mi w oczy głęboko…
„Jesteś z Ducha! Duch jest w Tobie, Maleńka!”
„Ale Go nie czuję…”
Najdroższy uśmiechnął się do mnie z czułością.
„Duch nie jest kwiatkiem, żeby czuć Jego zapach. Duch jest Bogiem! Osobą! Jest Miłością Taty i Moją!!! Jesteś z Ducha! Masz JEGO Dary! I jesteś Moim świadkiem! Dajesz świadectwo! Wczoraj wyraziłas oburzenie z powodu profanacji…”
Przerwałam Umiłowanemu gwałtownie!
„Tak, napisałam na facebooku. Ale raptem kilka słów tylko…”
„Ale napisałaś! Dałaś świadectwo. Pokazalas, że to Cię oburza i boli. Codziennie dajesz o Mnie świadectwo!”
I dodał z miłością i uśmiechem:
„Wiatr wieje kędy chce i szum jego słyszysz. Ale nie wiesz skąd przychodzi i dokąd zmierza. Tak jest z każdym, który się z Ducha narodził! Tak jest z Tobą, Maleńka Moja!”
Nagle zerwał się wicher tak silny, że porwał mnie i uniósł w górę! I zaczął ze mną tańczyć!!! Wiedziałam że to nie jest zwykły wiatr! Że to DUCH!!! Trzymał mnie w ramionach!! Potężnych i silnych a jednocześnie bardzo delikatnych i czulych. I tańczył ze mną!
„Kocham Ciebie Duchu! Uwielbiam CIEBIE!!!” – szepnęłam szczęśliwa cała.
„Uwielbiam Cię, Maleńka Moja!” – usłyszałam głos, który był Miłością samą! Tańczyliśmy w górach mojej modlitwy i ponad szczytami. Duch mnie unosił.. Smialam się ze szczęścia i radości!!!
A potem znów leżałam na trawie z głową na SERCU Maleńkiego mojego.
„Jestem z Ducha! Duch mieszka we mnie!”
Najdroższy przytaknąl z uśmiechem. I patrzył we mnie z wielką Miłością…

Maleńka MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz