Byłam w ramionach Najdroższego mojego. Maleńki nakarmil mnie Swoim Ciałem. Patrzył we mnie z wielką Miłością i zachwytem. Patrzyłam w Słodkiego mojego rozpromieniona Jego Miłością i uśmiechalam się do Niego radośnie.
„MAMA powiedziała że jesteś bardzo podobna do Mnie!”
„Skoro jestem podobna do NIEJ, to i do Ciebie! – zaśmiałam się perliscie – Nie ma innej opcji!!!”
Po chwili dodałam ze zdziwieniem i lekkim oburzeniem:
„Chwaliłes się mną i cieszyłes się mną tak bardzo…”
Najdroższy uśmiechnął się do mnie łagodnie.
„Uważasz że nie mam powodu?”
„Masz. Tylko nie wiem czy Twoją radość jest adekwat…”
Umiłowany nie pozwolił mi dokończyć! Zamknął mi usta pocałunkiem. I patrzył we mnie głęboko… Z ogniem!
„Ty, Maleńka Moja, jeszcze nie widzisz tego jak bardzo się zmieniłaś??!! Pokażę Ci! Wzięłaś swoje życie w swoje ręce. Żyjesz w taki sposób jakby wszystko zależało od Ciebie! Jednocześnie wiesz doskonale że Twoje życie nie jest Twoje. Oddalas Mi się całkowicie! Twoje życie należy tylko do Mnie i zalety tylko ode Mnie!”
„Tak, mój Śliczny! Oparłam się na Tobie całkowicie. Tobie ufam. I wiem że mnie nie zawiedziesz!”
Umiłowany mówił dalej z wielkim ogniem:
„Kochasz swe Duchowe Dzieci i za każde z nich oddalabys życie!”
„To prawda. Ale najpierw oddalabym życie za Ciebie, Maleńki mój. Ty jesteś pierwszy… Najważniejszy…”
Umiłowany patrzył we mnie zachwycony cały!
„Nie możesz zabronić Mi cieszyć się Tobą ani się Tobą chwalić!!!”
„Zabronić Ci???!! Nie mogę i nie chcę!!!”
Nie zdążyłam dokończyć ostatniego słowa a Najdroższy zanurzyl mnie w Sobie. Zatopił w Miłości!!! I cieszył się mną! Cieszyl się mną niezmiernie!!! Szaleństwo Miłości!!! Radości!!! Szaleństwo zachwytu!!!

Maleńka MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz