Site Overlay

Dzień: 28 lipca 2019

KTO MNIE RANI….

Byliśmy w szczelinie skalnej. Najdroższy mój i ja. Umiłowany siedział na kamieniach a ja siedziałam u Niego na kolanach. Maleńki obejmował mnie z czułością i patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic. Patrzylam Mu w oczy z miłością.
„Zmęczo…” – szepnęłam z trudem wielkim.
„Wiem, Maleńka Moja… Przetrwałas wczoraj wielką burze!”
Tak, bardzo wielką! Ktoś, bardzo bliski sprawił mi ból, zranił, skrzywdził, upokorzyl… Teraz moje serce było obolałe bardzo i bardzo zmęczone…
Maleńki patrzył we mnie z ogniem w oczach i szeptal z ogniem:
„Kto Ciebie rani, Mnie rani, kto Ciebie krzywdzi, Mnie krzywdzi, kto Ciebie upokarza…”
Przerwałam Umiłowanemu mojemu gwałtownie!!!
„Ale ja nie chcę żeby Ciebie, Maleńki!!! Że mnie wystarczy! Nie chcę, żeby Ciebie…”
Najdroższy patrzył mi w oczy głęboko…
„Ale tak jest, Maleńka Moja! Twoja radość jest Moją radością, Twoje szczęście jest Moim. I Twój ból, cierpienie, upokorzenia są Moimi!”
Położyłam głowę na ramieniu Ślicznego mojego…
„Tak… Odpocznij, Slicznosci Moja! Odpocznij we Mnie! Odpocznij…” – wyszeptal Najdroższy z tkliwoscia wielką. Otulał mnie Sobą… Zatapial w Miłości. I czynił z Sobą jedno.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com