ROZPIESZCZAM TAŃCEM

Umiłowany nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego. Pochylal się nade mną cały i obsypywal mnie pocałunkami!
Byliśmy w szczelinie skalnej. Najdroższy siedział na kamieniach i trzymał mnie w ramionach Swoich. Obsypywal pocałunkami moje obolałe ciało i zakochane w nim do szaleństwa serce! Całowal! Pieścil! I cieszył się mną!!! Niezmiernie!!!
„Słodka Moja!!! Śliczna Moja!!! Umiłowana Moja!!! Gołąbko Moja!!!” – szeptał rozpromieniony Miłością i uśmiechem.
Chichotalam zachwycona i szczęśliwa cała!!!
„Rozpieszczasz mnie, mój Śliczny!!! Rozpieszczasz!!!” – szepnęłam śmiejąc się perliscie.
„Uwielbiam Cię rozpieszczasz, Maleńka Moja!!!”
„Uwielbiam gdy mnie rozpieszczasz, Najdroższy mój!!!”
Maleńki zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko… Jego spojrzenie przenikalo mnie na wskroś!
„Ty Mnie rozpieszczasz, Maleńka, to i Ja Ciebie!!!” – wyszeptal z ogniem Miłości.
„Ja Ciebie rozpieszczam??!!! A jak???!!! W jaki sposób??!!!” – szepnęłam z zdumiona do głębi.
„Tańcem!!!” – wyszeptal Najdroższy z płonący Miłością.
„To tańcem, ofiarowaniem cierpienia można też rozpieszczać??!!!”
„Można!!! Oczywiście, że można!!!” – wyszeptal Najdroższy z mocą.
„Uwielbiam CIEBIE rozpieszczac, Maleńki mój!!!”
„Uwielbiam gdy Mnie rozpieszczasz, Maleńka Moja!!! Śliczna Moja!!!”
Umiłowany wciąż obsypywal mnie pocałunkami. A ja leżałam w Jego objęciach szczęśliwa cała!

Read more