JAK MIÓD!

Byłam w ramionach Najdroższego mojego. W Jego objęciach tańcząca bardzo leżałam. Umiłowany pochylal się nade mną z tkliwoscia. Nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego. Cały był Miłością i cały był dla mnie. Leżałam w Umiłowanym moim cierpiąca bardzo i bardzo zmęczona. Bez sił prawie. Maleńki zaczął dotykać Swą dłonią miejsca w moim ciele, które bolało mnie najbardziej. Moich jelit dotykał. Delikatnie, z czułością i powagą.
„Znów bardzo bardzo Cię bolą, Maleńka Moja…” – wyszeptal z troską.
„Tak. Jakiś czas bolały mniej. A wczoraj znosi zaczęły bardzo boleć. Teraz bolą mnie tak, że trudno wytrzymac.”
„Jestem z Tobą, Maleńka Moja! Cierpię z Tobą!”
Zarzucilam ręce na szyję mojemu Ślicznemu! Przylgnęłam do Niego całą sobą. Sercem i duszą i cialem.
„Mój Słodki! Kochany! Najdroższy!”
Umiłowany objął mnie rozpromieniony Miłością! Objął mnie całą… Ukrył w Sobie. Zatopil w Miłości i czynil z Sobą jedno.
„Twój taniec, Maleńka, jest bardzo piękny! I słodki jak miód!”
„Dobry miodek dla Ciebie robię, mój Śliczny?”
„Wyborny, Moja Pszczółko!”
Tańczylismy bardzo! W wielkiej intymności! Umiłowany mój i ja.
Wciąż tańczymy!

Dodaj komentarz

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com