Byłam w ramionach Najdroższego mojego. Cierpiąca bardzo bardzo w Jego objęciach leżałam. Cała obolała i zmęczona cała leżałam. Umiłowany nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego. Pochylal się nade mną z Miłością bezgraniczna. Cały był mój i dla mnie cały. Nie miałam siły żeby otworzyć usta i coś powiedzieć. Ale moje serce szeptalo:
”Wysłuchales Maleńki mój mojego westchnienia. Cichego i bardzo krótkiego!”
Patrzyłam w mojego Ślicznego z wdzięcznością i uwielbieniem. Próbowałam się do Niego uśmiechnąć. Ale nie miałam siły.
Najdroższy rozpromienil się ogromnie nade mną!
„Nawet najkrótsze i najcichsze, ale pełne miłości i ufności westchnienie Ja zawsze wysłucham, Maleńka Moja!”
Położył moją głowę na SERCU Swoim. I zatapial mnie w Sobie. Tańczylismy bardzo całą noc. W wielkiej intymności.

Maleńka MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz