DAJE CZEGO PRAGNĘ

Byliśmy w szczelinie skalnej. Umiłowany moj Jezus i ja. Jezus siedział na kamieniach a ja siedziałam u Niego na kolanach. Jezus patrzył we mnie! Miłość sama!!! Patrzyłam w mojego Jezusa z miłością! Zakochana i zachwycona!
Zeskoczyłam z kolan Jezusa, stanęłam przed Nim i zaczęłam wielbić:
„Jakie piękne jest imię Twe!!! Twe imię Jezus!!!”
Wielbilam… Potem znowu usiadłam Jezusowi na kolanach. Jezus patrzył we mnie z ogniem! Płonął
„Pragnę Ciebie, Moniko!!!” – wyszeptał Jezus z mocą.
„Skoro mnie pragniesz to mnie bierz!”
„Mogę?!”
„Jasne!!!”
Jezus zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko…
„A Ty Moja jedyna, czego pragniesz? Powiedz Mi co chcesz, a dam Ci!”
„Daj mi proszę pić! Pić mi się chce, mój Jezu!”
Jezus spojrzał we mnie z czułością. Natychmiast przyłożył moje usta do Rany SERCOWEJ i dawał mi pić. I piłam Napój Życia i Miłości… Przerwałam na chwilę.
„A pragnę tylko Ciebie, Jezu!!!” – szepnęłam z głębi serca. I piłam dalej. Mój umiłowany Jezus patrzył we mnie poruszony niezmiernie…
„Dam Ci to czego pragniesz, Moniko! Wypełnię Cię Życiem i Miłością! Moim Życiem i Moją Miłością!”
Piłam Napój Życia i Miłości. Piłam aż zaspokoiłam pragnienie. Potem odpoczywałam w moim Jezusie…

Dodaj komentarz

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com