Site Overlay

Dzień: 31 grudnia 2019

W JESZCZE WIĘKSZEJ BLISKOŚCI

Byłam w moim Jezusie. Zanurzona w Nim cała. Jezus tulił mnie do SERCA Swego i patrzył we mnie… Jak On we mnie patrzył!!! Z Miłością i upodobaniem. Jak Oblubieniec patrzy w Swą Oblubienicę… Wywyższal mnie Swoim spojrzeniem pełnym całkowitego oddania… Patrzyłam w mojego Lubego z tkliwością i miłością! Zakochana i zachwycona i szczęśliwa cala…
„‚Oblubienica SERCA Jezusowego’… pięknie brzmi…” – szepnęłam z uśmiechem od ucha do ucha.
„Prawda?!” – wyszeptał Jezus patrząc we mnie jak w obrazek.
„Bardzo pięknie!!!”
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie.
„Na Oblubienice SERCA Mego obieram tylko dusze Mi najbliższe. Zaufane. Na które mogę liczyć w cierpieniu. Które wiele dla Mnie wycierpiały, i które pragną jeszcze dla Mnie cierpieć!” – wyszeptał Jezus z ogniem miłości.
„Ja się cierpienia nie boję, mój Jezu… Jestem, można powiedzieć, z nim oswojona. Podobnie jak Ty…”
„Jak Ja!”
Jezus tulił mnie do SERCA. A ja głośno rozmyślałam:
„Wiem, że jestem niczym. Bieda i nędza grzeszna… A Ty mnie tak wywyższasz!!! I sprawiasz, że przy Tobie czuję się wolną! Jesteś mi bliski jak przyjaciel… Nie!!! Jesteś mi bliższy niż przyjaciel! Jesteś mi bliższy nawet niż rodzina! Jesteś mi bliższy niż najbliższa rodzina! Nie potrafię wyrazić jak jesteś mi bliski… ”
Jezus patrzył we mnie płonący z miłości i zachwycony cały!
„Moniko, Moja śliczna Pięknotko! – wyszeptał z czułością niezwykłą.
„Mój śliczny Pięknisiu… Daj mi pić, proszę!”
Jezus natychmiast przyłożył moje usta do Rany SERCOWEJ i dawał mi pić. I piłam Napój Życia i Miłości… Słodszy niż najsłodsze miody.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com