Site Overlay

Dzień: 6 lutego 2020

CHCIANY I KOCHANY

Byłam w ramionach Jezusa. W Jego objęciach zanurzona cała! Jezus tulił mnie do SERCA i patrzył we mnie głęboko… Płonący cały Miłością i zachwytem wielkim! Patrzyłam w mojego ślicznego Jezusa z uwielbieniem i entuzjazmem!
„Rozpieszczasz mnie baaaaaardzo, mój Jezu!!!” – szepnęłam z mocą.
Jezus uśmiechnął się z czułością.
„Uwielbiam Cię rozpieszczać, Moniko!”
„Tylko żebym od tego rozpieszczania nie stała się rozwydrzonym bachorem!” – zaśmiałam się perliscie.
„Nie martw się! Nie grozi Ci rozwydrzenie!” – Jezus wyraźnie się ze mną droczył.
„A skąd wiesz?!” – szepnęłam uśmiechając się do Niego od ucha do ucha. Także się z Nim drocząc.
„Znam Cię!” – wyszeptał Jezus z ogniem. A potem spytał:
„Wiesz dlaczego Cię tak rozpieszczam, Moniko?”
„Życie mnie nie rozpieszcza to Ty mnie rozpieszczasz!”
Jezus gwałtownie pokiwał głową przecząco.
„Nie dlatego! Podoba Mi się Twoje serce! Uwielbiam do niego przychodzić i w nim przebywać! W sercu Twoim jest Mi bardzo dobrze i wygodnie bardzo! W nim jestem chciany i kochany! W nim jestem u Siebie! – wyszeptał Jezus z ogniem i nakarmil mnie Swoim Ciałem…
Zamarłam ze szczęścia! Patrzyłam w mojego Jezusa rozpromieniona i rozradowana!
„Tak bardzo pragnę, żebyś e moim sercu czuł się u Siebie!!! Bardzo się staram, żeby było Ci w nim dobrze i wygodnie!!! Tak bardzo zabiegam, żebyś był w nim chciany i kochany!!! Tak bardzo pragnę i się staram!!! A Ty mi mówisz, mój Jezu, że już jesteś…”
„Chciany i kochany!” – dokończył Jezus z ogniem.
Patrzyłam w mojego Jezusa… A On we mnie patrzył… Patrzył… jak w obrazek…

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up