Site Overlay

Dzień: 16 lutego 2020

RYSIK JEZUSA

Zepsuł mi się rysik pojemnościowy, specjalny do tabletów i smartfonów, którym piszę notki. Trzymam go w ustach i nim klikam w smartfona. I tak piszę. Zepsuł się. Przedwczoraj, w piątek około południa zamówiłam nowy. Myślałam że będę czekać na niego kilka dni. Zanim sprzedawca dostanie pieniądze, zanim je zaksięguje, zanim towar wyśle to kilka dni minie – myślałam. Miałam nadzieję że nowy rysik przyjdzie do mnie najwcześniej we wtorek. Nastawiłam się na czekanie.
Tymczasem nowy rysik wczoraj po południu już był u mnie! Już nim pisałam! W jednym dniu zamówiłam, a na drugi dzień przyszedł! Pierwszy raz mnie takie coś spotkało!
„Umiłowanemu widać bardzo zależy żebym pisała notki skoro tak szybko rysik mi przysłał!!! Bo to On!!!” – myślałam.

Byłam w ramionach Jezusa. W Jego objęciach leżałam zakochana i zachwycona cała! Jezus tulił mnie do SERCA i patrzył we mnie płonący cały miłością i oddaniem!
„Oczywiście, Moniko, że Mi bardzo zależy, żebyś pisała notki. O ważnych sprawach piszesz!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
„Dziękuję bardzo, mój Jezu! Baaaaaardzo dziękuję!!!” – szepnęłam z wdzięcznością i uśmiechem od ucha do ucha.
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie!
„To Ja Ci dziękuję, mój mały Rysiku!”
„Rysiku??! – zaśmiałam się perliscie – Tak! Jestem Twoim rysikiem, mój Jezu! Ty trzymasz mnie w dłoni! Jakie to piękne!!! Cudowne!!!” – szepnęłam zachwycona cała. A po chwili dodałam:
„Rysik mały, ale jednak ważny…”
Jezus uśmiechnął się do mnie z czułością. Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko.
„Bardzo ważny! Bardzo! Nim piszę Swoją notkę dla świata!” – wyszeptał z ogniem.
Jezus patrzył we mnie. Ja patrzyłam w mojego Jezusa. Trwaliśmy w Miłosci i intymności wielkiej. We wzajemnym oddaniu.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com