Site Overlay

Dzień: 17 lutego 2020

ODNALEŹĆ SIEBIE

Byłam w moim Jezusie. Zanurzona w Nim cała! W Jego objęciach zakochana i szczęśliwa leżałam… Jezus pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył we mnie… Cały był Miłością i cały był dla mnie! Dotknęłam dłonią Jego policzek i głaskalam go z czułością.
„Wiesz mój Jezu…? Moje życie nie jest lekkie. Przeciwnie! Jest ciężkie, bardzo ciężkie. Ale jest też piękne bardzo!!! Może dlatego piękne, że ciężkie… Niewielu mam przyjaciół. Ale za to sprawdzonych! Ty także jak chodziłeś po ziemi miałeś ciężkie życie. I miałeś niewielu przyjaciół, prawda?”
Jezus pokiwał głową twierdząco.
„Niewielu, ale za to sprawdzonych!”
„Wiesz mój Jezu… Jakby każdy człowiek dokładnie się wczytał w Twoje życie to mógłby odnaleźć w nim swoje życie!”
„Każdy we Mnie może odnaleźć samego siebie!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
„Ja już chyba siebie w Tobie odnalazłam… I pragnę skończyć tak jak Ty!!! W Niebie!” – szepnęłam patrząc w Jezusa z uwielbieniem i entuzjazmem.
„Zapewniam, że skończysz jak Ja! I Tam odnajdziesz siebie, w Pełni!” – wyszeptał mój śliczny z cudnym uśmiechem.
„To co mówisz jest baaardzo piękne i baaardzo tajemnicze…!” – szepnęłam z mocą.
Jezus patrzył we mnie płonący cały…
„Zmęczo…” – szepnęłam z trudem.
„Posil się więc i odpocznij kochana Moja!” – wyszeptał Jezus. Nakarmil mnie Swoim Ciałem. Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i zaczął obsypywać mnie pocałunkami! Deszczem pocałunków! Całował i całował… Czule i słodko i gorąco…
„Odpocznij Moniko! W Mych pocałunkach odpocznij kochana Moja!Jedyna Moja! Odpocznij…” – szeptał Jezus z ogniem i czułością niezwykłą. Zamknęłam oczy ze zmęczenia. A On całował… całował całym Sobą. I pomyślałam że tylko w Nim, tylko w Jezusie można odnaleźć samego siebie…

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com