Site Overlay

Dzień: 28 lutego 2020

NA DOBRE I NA ZŁE!

Byłam w moim Jezusie! Zanurzona w Nim cała. Wokół nas było ciemno i smutno i zimno i zewsząd zionęło pustką… Tuliłam mojego ślicznego Jezusa w objęciach i patrzyłam Mu w oczy z tkliwością. Jezus leżał w moich ramionach oddany mi całkowicie… I patrzył we mnie z zachwytem.
„Jak mam Ciebie pocieszać, mój Jezu, kiedy ja sama smutna…?” – szepnęłam bezgłośnie prawie.
Jezus uśmiechnął się do mnie z czułością.
„Najważniejsze, Moniko, że ze Mną jesteś! Tym Mnie pocieszasz! Obecnością! Wyobraź sobie gdyby Ciebie tu ze Mną nie było…”
„Byłbyś sam!”
„Sam w ciemności, zimnie, pustce i cierpieniu… A Ty dzielisz.Męke Moją! Jesteś ze Mną!” – wyszeptał Jezus z ogniem w oczach.
„A gdyby Ciebie tu ze mną nie było… Jak dobrze że jesteś!!! Jak dobrze, że jesteś ze mną, mój Jezu!!!” – szepnęłam z mocą. A po chwili szeptałam dalej:
„Kilka dni temu mówiłam, że mam kilku przyjaciół. Tak, mam kilku. Ale najlepszym, najwierniejszym, największym Przyjacielem jesteś dla mnie TY!!! Ludzie mogą zawieźć, skrzywdzić, mogą opuścić, odrzucić… Ty nie zawiodłeś mnie nigdy!!! I nigdy nie zawiedziesz! Nie opuścisz, nie odrzucisz! Jesteś ze mną na dobre i na złe!!!! I ja chcę być z Tobą na dobre i na złe!!!”
„Pocieszyłaś Mnie bardzo, Moniko! Pocieszyłaś i ucieszyłaś Mnie! Niezmiernie!” – wyszeptał Jezus płonący cały.
Nakarmil mnie Swoim Ciałem.
I rozpromienil się cały nade mną! Rozświetlił się ogromnie! A ja uśmiechałam się do Niego od ucha do ucha! Trwaliśmy uśmiechnięci i szczęśliwi bardzo, w Otchłani Smutku. Jezus i ja!

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com