JAK SOKÓŁ NA NIEBIE!

Byłam w moim Jezusie! Zanurzona w Nim cała… Całkowicie! Jezus wisiał na Krzyżu. Rozpostarty jak Sokół na Niebie! Stałam przed Nim ze czcią i namaszczeniem… Obolała bardzo i bardzo zmęczona. Tańcząca bardzo. Umiłowany moj Jezus cierpiał niezmiernie… Ogromnie! Widziałam, że cierpi bardzo… Ale mimo że cierpiał niezmiernie… uśmiechał się do mnie cudownie!!! I patrzył we mnie płonący cały! Tak! Jezus płonął cały Miłością!!! Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha! I jak On, rozłożyłam szeroko, szeroko ręce, ramiona. Przylgnęłam do mojego Oblubieńca całą sobą! Policzek przy policzku, twarz przy twarzy, ręka przy ręce, noga przy nodze…. Serce przy SERCU!!! Całą sobą przylgnęłam! Tak ściśle, że nie było widać gdzie kończy się Jezus a zaczynam ja… Trwaliśmy w zjednoczeniu… Miłości i cierpienia. SERCE Jezusa biło dla mnie! A moje serce biło dla Niego!
„Kocham Cię, Moniko!!!”
„Kocham Cię, Jezu!!!”
Tańczylismy bardzo w intymności… Jezus i ja.
Jak sokół na Niebie…

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com