GDZIE JA, TAM TY!

Byliśmy w Otchłani Smutku Jezusowego. Jezus trzymał mnie w objęciach i tulił do SERCA Swego. Patrzył tylko we mnie zakochany i poruszony cały! Patrzyłam w mojego Jezusa obolała i zmęczona bardzo. Jezus zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko!
„Koniec smutku, ciemności i pustki, Moniko! Ja Jestem Radością, Światłością i Pełnią! Jestem Życiem! A Ty żyjesz we Mnie, kochana!” – wyszeptał z ogniem.
„Taaaa…” – szepnęłam z trudem.
I natychmiast ogarnęła, zalała nas Światłość wielka!!! Bardzo raziła moje oczy, nie przyzwyczajone do światła! Zamknęłam je automatycznie, szybko! Leżałam w ramionach Jezusa z zamkniętymi oczami i uśmiechałam się do Niego od ucha do ucha! Poczułam na policzku delikatny i czuły pocałunek.
Otworzyłam oczy! Światło już mnie nie raziło. Przeciwnie! Było odpocznieniem i ukojeniem. Było wypełnione Miłością!
„Żyjesz we Mnie, Moniko!” – wyszeptał Jezus. Piękny był niezmiernie, szczęśliwy i uroczysty wielce.
„Taaak! A moje Dzie…?!”
„Twoje Duchowe Dzieci też!”
„Obie…?!”
„Obiecuję!”
„Dzięku…!”
„Dziękuję Ci, kochana Moja, że byłaś ze Mną w Otchłani Smutku Mego i Mnie pocieszalaś!”
„Gdzie Ty, tam ja!” – szepnęłam całą sobą.
Jezus rozpromienil się bardzo nade mną! Rozświetlił się cały!
„Masz rację, Moniko! Gdzie Ja, tam Ty!”
Uśmiechałam się do Jezusa promiennie. A On patrzył we mnie jak w obrazek…

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com