MIŁOSIERDZIE

Leżałam na SERCU Jezusa i rozmyślałam:
„Dziś święto Miłosierdzia Bożego! Jak, w jaki sposób mój śliczny Jezus okazuje mi Swe miłosierdzie? Że ze mną jest. Po prostu. Że znając mnie, znając moje grzechy, słabości i wady, nie odrzuca mnie nędznej, nie odpycha…. Ale bierze mnie z czułością na ręce. Tuli do SERCA…”
Tak rozmyślałam, patrząc w mego Oblubienca. Jezus patrzył we mnie płonący, rozpromieniony cały Miłością i zachwytem wielkim…
„Pragnę tak żyć, żebyś patrząc na mnie, na moje życie, na to co robię uśmiechał się nade mną! Żebyś się mną cieszył!” – szepnęłam z mocą. I uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha!
„Moniko! Już się Tobą cieszę! Raduje się Moje SERCE gdy widzę jaka jesteś dzielna, mądra i piękna! Raduje się bardzo, jedyna Moja!!!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
Milczałam zakłopotana bo ja tego w sobie często nie widziałam…
Jezus patrzył we mnie z wielką Miłością. Pomyślałam że to Jezusowe Spojrzenie Miłości to też okazywane mi miłosierdzia… Tańczyłam w Spojrzeniu Jezusa. W Spojrzeniu z Krzyża… 

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com