TANIEC W DUCHU!

Tańczyłam w Światłości wielkiej! Bardzo ciepłej i cichej i przyjaznej bardzo! Jezusa nie było. Ale cała Światłość była wypełniona Nim! Jego Obecnością i Miłością… Tańczyłam więc w moim Jezusie! Uśmiechnięta od ucha do ucha!
W pewnej chwili zauważyłam nad sobą Cień… Dziwny Cień! Nie przeszkadzal On Światłości! Przeciwnie! Wypływał z niej, był jej częścią! Uśmiechnęłam się bardzo radośnie! Bo od razu przypomnialam sobie, że DUCH osłonił Miriam po Zwiastowaniu… Wiedziałam więc Kto to! Wiedziałam że to DUCH!!! Tańczyłam otulona Duchem… W Duchu tańczyłam! I z NIM tańczyłam!!! Wiedziałam, że DUCH uwielbia tańczyć! Tańczył ze mną przecież! Bo kiedy Jezus ze mną tańczy, tańczy też TATA i DUCH!!! Pomyślałam że spytam o to Jezusa.
Tańczylismy! Wirowałam… Duch unosił mnie do góry…
Potem odpoczywałam w objęciach Jezusa… Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA. Patrzył tylko we mnie zakochany i zachwycony cały!
„Tańczyłam z Duchem!” – szepnęłam uśmiechając się do Jezusa promiennie.
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie!
„Ooo! Widzę że znasz i DUCHA, Moniko!”
„A znam! ON uwielbia tańczyć… ze mną…”-ostatnie słowo wyszeptałam bezgłośnie.
„Nie dziwię Mu się!” – zaśmiał się Jezus perliscie.
„A prawda, że gdy Ty ze mną tańczysz to tańczy też TATA i DUCH??! Cała Trójca Święta tańczy ze mną?!”
„Prawda, prawda! – wyszeptał Jezus z uśmiechem dając mi delikatnego pstryczka w nos – Ale skąd Ty kochana Moja o tym wiesz?!”
„Jak to skąd?! Od Ciebie, Jezu kochany! Ty dajesz mi tego doświadczać! Ty mi o tym mówisz! O, tu!!!” – pokazałam palcem moje serce.
Jezus patrzył we mnie płonący… Miłość sama! Rozpływalam się w tym Spojrzeniu Jezusa… Rozpływalam się w Jego Miłości…

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com