TAKAŚ TY?!!

Byłam w moim Jezusie… Zanurzona w Nim cała! W Jego ramionach obolała bardzo i bardzo zmęczona leżałam. Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył we mnie płonący cały miłością…
„Cierpisz bardzo, Moniko… Jestem z Tobą!”
„Wiem, że ze Mną jesteś, mój Jezu kochany! Nie musisz mi tego mówić!” – szepnęłam z mocą.
„Chciałem Ciebie pocieszyć…” – wyszeptał Jezus jakby ze smutkiem.
„Pocieszasz mnie bardzo! Bardzo, bardzo mój śliczny! Nie słowami, ale obecnością! Tym, że ze mną trwasz. SERCE przy sercu! Wiem to! Doświadczam tego! SERCE przy sercu. Nie potrzebuję zapewnień! Potrzebuję i pragnę Twojej obecności… Miłości Twojej… I dajesz mi ją. Na każdym kroku!”- szepnęłam z czułością.
Jezus patrzył we mnie poruszony niezmiernie i wzruszony cały…
„Takaś Ty…?!!” – wyszeptał Jezus z ogniem miłości i promiennym uśmiechem.
„A taka! Jak mnie wychowałeś taką mn…” – nie dokończyłam. Jezus zamknął mi usta pocałunkiem! Czułym, słodkim i gorącym…
Tańczylismy bardzo w intymności wielkiej!

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com