Leżałam w objęciach Jezusa. Obolała bardzo i bardzo zmęczona leżałam. Bez sił prawie. Jezus pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył tylko we mnie zakochany i poruszony cały. Patrzyłam w mojego ślicznego Jezusa z uwielbieniem…
„Zmęczona bardzo jestem, mój Jezu…”-szepnęłam z trudem wielkim.
Jezus zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i ucałował mnie w czoło z czułością.
„Wiem, Moja jedyna! Napracowałaś się dla Mnie bardzo w ostatnich dniach. Odpocznij Moniko… Odpocznij kochana Moja!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
I objął mnie całą i przytulił mocno do Siebie… Wtulił mnie w Siebie… W Miłość zanurzył…
Leżałam z zamkniętymi oczami i uśmiechałam się do Niego radośnie.
I zobaczyłam dwa serca, Jezusa i moje serce. Serca się objęły w Miłosci i przytuliły do siebie nawzajem. Z SERCA Jezusa wyszła Hostia i weszła do serca mego… Serca trwały w przytuleniu. W bliskości i intymności wielkiej…
Odpoczywałam w Miłosci…

Dodaj komentarz

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com