Site Overlay

ROZPŁYWA SIĘ..

Jezus siedział na ławeczce, obok studni. A ja siedziałam u Niego na kolanach
Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA… Patrzyłam z uwielbieniem w mojego ślicznego umiłowanego!
„To mówisz, Jezu, że mówisz przeze mnie?!”
Jezus przytaknął z cudnym uśmiechem!
„Wiesz, moje Duchowe Dziecko, Córeczka, po przeczytaniu wczorajszej notki powiedziała: ‚Moze wreszcie do Ciebie dotrze ze On przez ciebie mowi Nieustannie’. I że Tobą świecę. To znaczy że ona widzi, że mówisz przeze mnie! Bo ja szczerze mówiąc… nie… Chociaż z drugiej strony sama z siebie nigdy bym nie zastanawiala się nad sformułowaniem ‚wierzę w Boga’! Bo i po co…?! Nie przyszłoby mi do to do głowy… Czyli wynika z tego, że nie tylko mówisz przeze mnie, ale i myśli mi podsuwasz…! Tak, mój Jezu?! Czy tak..?”
Jezus uśmiechnął się do mnie z czułością…
„Posłuchaj Moniko… Skoro cala do Mnie należysz, skoro jesteś cała Moja, cała dla Mnie i cała we Mnie to Ja w Tobie działam! I Tobą się posługuję! Otworzyłaś Mi Swe serce to działam w nim! Buszuję, jak to kiedyś powiedziałaś! Buszuję na całego!!!” – wyszeptał Jezus z ogniem miłości. Płonący był cały!!!
„Buszuj, mój Jezu!!! Buszuj do woli!!! Cieszę się Baaaardzo, że chcesz!!!” – szepnęłam rozpromieniona cała i cała szczęśliwa!
„Ja cieszę się niezmiernie, że mogę!!! Cieszę się niezmiernie!!!! Moja kochana… Moja śliczna!!!” – wyszeptał Jezus…
Zbliżył Swoją twarz do mego serca i zaczął je piescić i całować! Jak Oblubieniec pieści i całuje serce Swej Oblubienicy… Czule i słodko i gorąco…. Całował, pieścił i szeptał:
„Jedyna Moja… słodka Moja… rozkoszy Moja…”
Serce moje rozpływalo się w umilowanym moim Jezusie… Wciąż się rozpływa …

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com