Site Overlay

MOJE TERAZ

Jezus siedział na ławeczce obok studni. A ja siedziałam u Niego na kolankach. Patrzyłam tylko w Niego… w mojego ślicznego Jezusa tylko patrzyłam. A On patrzył tylko we mnie… Głęboko. Z miłością… Dotykał dłonią mój policzek i głaskal go z czułością niezwykłą. Uśmiechałam się do Jezusa promiennie… I On do mnie się uśmiechał! Cudownie!
„Wiesz mój Jezu? Mam takie zdjęcie na którym moja Prababcia Michalina, Babcia Jadzia, Mama, moja siostra Lucyna i ja! Cztery pokolenia na jednym zdjęciu! Piękne, prawda?” – spytałam z uśmiechem.
„Baaaardzo piękne, Moniko!” – wyszeptał Jezus z ogniem miłości.
„A Prababcię pamiętam. Co prawda już coraz bardziej jak przez mgłę… Ale pamiętam!”
„I ta pamięć, Moniko, jest najważniejsza!” – wyszeptał Jezus łagodnie i jednocześnie z naciskiem.
„A Ty Jezu jako Człowiek też miałeś przodków!” – szepnęłam rozpromieniona.
Zamysliłam się…
„Wszyscy pochodzicie ode Mnie!” – słowa Jezusa wyrwały mnie z zamyślenia.
„No, tak…”
„Pochodzisz ode Mnie, jedyna Moja” – wyszeptał Jezus promiennie, patrząc we mnie głęboko.
„Pochodzę od Ciebie, żyję dla Ciebie, w Tobie. I do Ciebie idę! Jesteś moją Przeszłością, Teraźniejszością i moją Przyszłością!” – szepnęłam z ogniem.
„Pięknie powiedziane!” – wyszeptał Jezus. Widziałam w Jego oczach miłość, zachwyt i dumę.
„Ale przecież u Ciebie nie ma ani przyszłości, ani przeszłości. Tylko teraz!“- szepnęłam zdziwiona zachwytem Jezusa. Mówię źle, a On jeszcze mnie chwali?!!
Jezus uśmiechnął się do mnie z czułością…
„Tak, kochanie. U Mnie przeszłość i przyszłość łączy się w Teraz. W wiecznym Teraz!”
„Jesteś moim Teraz!” – szepnęłam z mocą.
Jezus patrzył we mnie głęboko… Rozpromieniony i zachwycony cały!
„Daj mi pić, proszę…!”- szepnęłam poruszona bardzo.
Jezus przyłożył moje usta do Rany SERCOWEJ i dawał mi pić. I piłam Napój Życia i Miłości… Piłam ile chciałam. A Jezus patrzył we mnie jak w obrazek…

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com