Site Overlay

Dzień: 13 sierpnia 2020

CHOCIAŻ TROSZKĘ…

Leżałam w ramionach Jezusa… Z zamkniętymi oczami leżałam. Nie miałam siły, żeby podnieść powieki. Ale mimo zamkniętych oczu, widziałam mojego umiłowanego. Jezusa. Patrzył we mnie głęboko… Poruszony i rozczulony niezmiernie.
„Wiesz mój Jezu? Znów nie mogę spać. Kiedy moja kochana Córeczka poszła do Ciebie na rączki, mogłam. Spałam. Aż sama się dziwiłam, że mogę! A teraz znowu nie śpię… Już którąś noc z kolei. Może godzinkę podrzemię, a potem całą noc leżę… A w dzień jestem fizycznie bardzo zmęczona i obolała bardzo…”
„Dziękuję, że Mi o tym powiedziałaś, jedyna Moja! Będziesz spać. Obiecuję!” – wyszeptał Jezus z ogniem miłości.
„Dziękuję! Chociaż troszkę potrzebuję…”
„Będziesz spać, Moniko. Obiecuję!” – wyszeptał Jezus łagodnie i jednocześnie z naciskiem.
„Dziękuję… Chodź do mnie mój Jezu… Bliżej…”- szepnęłam z trudem wielkim.
Jezus zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i mnie pocałował. Słodko i gorąco. Potem przytulił policzek do mego policzka. A ja objęłam Go za szyję i tuliłam mocno do siebie… Trwaliśmy razem. Serce przy SERCU. Z SERCA Jezusa wyszła Hostia i weszła do serca mojego. Tańczyliśmy w bliskości bez granic… Złączeni w miłości i cierpieniu. Mój Jezus i ja…

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com