Site Overlay

Dzień: 9 września 2020

OPERACJA NA OTWARTYM SERCU

Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA. Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo, bardzo! Leżałam w Umilowanym moim Jezusie. A On robił mi operację. Operację na otwartym sercu. Układał, przekladal, wykładał i składał. Niektóre rzeczy z serca mojego wyrzucał, a inne wkładał. Robił to z niezwykłą precyzją i dokładnością. I z delikatnością niezwykłą! Jezus robił operację. A ja leżałam z przymkniętymi oczami… W końcu Jezus pochylił się nade mną i wyszeptał z miłością i cudnym uśmiechem:
„No, skończone!”
„Skończyłeś wszystko?!”
„Wszystko nie! Przy reszcie będę potrzebował Twojej pomocy. Ale to za jakiś czas dopiero. Tymczasem odpoczywaj, kochana Moja! Wiem, że jesteś bardzo zmęczona!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa z wdzięcznością i czułością.
„Nie, mój kochany Jezu, nie jestem zmęczona! Moje serce jest wypoczęte i odżywione!!!” – szepnęłam z mocą.
„Serce, tak, jest wypoczęte. Ale Twoje ciało jest bardzo obolałe i zmeczone.”
„Taaak…!”
Oczy mi się zamykały… Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha!
„Zatańczymy, mój śliczny?!”
„Oczywiście, jedyna Moja! Dla Ciebie wszystko!” – wyszeptał Jezus płonący cały.
Wstał z ławeczki i trzymając mnie w objęciach zaczął tańczyć… Lekko i błogo i słodko… A ja leżąc w objęciach Jezusa zapadałam w sen…

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up