Site Overlay

Dzień: 11 września 2020

TAŃCZ!!!

Jezus siedział na ławeczce obok studni i trzymał mnie w objęciach Swoich. Siedzialam u Niego na kolankach. Cała wtulona w umiłowanego, zanurzone w Nim cała… Jezus pochylał się nade mną z tkliwością bezbrzeżną i patrzył we mnie głęboko…
„Gdy tak we mnie patrzysz, wiem, że jestem dla Ciebie jedyna… Jednocześnie wiem, że w każdego człowieka patrzysz podobnie jak we mnie. Każdy człowiek jest dla Ciebie jedyny i z każdym pragniesz być w jak najbliższej relacji!!! Jakie to piękne!!!” – szepnęłam zachwycona.
Jezus patrzył we mnie z uwielbieniem…
„To prawda, Moniko!!!” – wyszeptał z ogniem miłości.
„Jakie to piękne, że każdego kochasz tak samo i jednocześnie każdego inaczej!”
Jezus spojrzał we mnie zdziwiony, jakby zaskoczony, że o tym wiem!
„Kocham każdego tak samo i jednocześnie każdego inaczej, to prawda! Każdego kocham osobiście! I pragnę być tylko dla niego. Jednak nie każdy chce tego doświadczyć… Nie każdy chce otworzyć Mi serce!” – wyszeptał Jezus z powagą i posmutniał bardzo.
Dotknęłam dłonią policzek Jezusa i głaskałam go z czułością…
„Jak chcesz, mój kochany, będę za nich tańczyć, żeby otworzyli dla Ciebie serca i mogli doświadczyć Twojej miłości i bliskości?!” – szepnęłam z mocą.
Jezus rozpromienił się cały nade mną!!! Rozświetlił się cały!
„Tańcz, Moja piękna! Tańcz!!!” – wyszeptał Jezus płonący cały.
Ujął moją dłoń w Swe dłonie i ucałował ją z ogniem…
Patrzył we mnie i ja w Niego patrzyłam… Tańczyliśmy bardzo w intymności niewyslowionej… Mój Jezus i ja!

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up