Site Overlay

DYSTANS

Jezus siedział na ławeczce obok studni. A ja siedziałam u Niego na kolankach. Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA. Patrzył tylko we mnie. I ja tylko w mojego ślicznego Jezusa patrzyłam.
„Umieściłam na blogu jeszcze jedno moje zdjęcie!” – szepnęłam patrząc Jezusowi w oczy i uśmiechnęłam się do Niego od ucha do ucha.
„Widzę!” – wyszeptał Jezus i w oczach Jego zobaczyłam wielką radość.
„Wiesz? Jakiś czas temu umieściłam je na Facebooku z komentarzem: ‚Szczerzą mi się zęby przednie! 😁’ I znajomi wysyłali mi pod nim serduszka i kciuki w górę. A mój kolega skomentował: ‚Kocham Twój dystans do samej siebie 😁’ I śmiał się! Śmiał się razem ze mną!!! I mój Duchowy Syn mówił że ja taka uśmiechnięta i zadowolona na tym zdjęciu na karuzeli! Opowiedziałam, że to dlatego bo cieszę się, że się kupy trzymam! 😄Wszystko boli, stawy bardzo bolą, trzeszczę i skrzypię jak stara szafa… a ja się na karuzelę pcham! Przecież to trzeba być normalnie nienormalnym! Walniętym!”
Jezus i ja wybuchnęliśmy głośnym, dźwięcznym śmiechem!!!
„Pamiętasz mój Jezu jak pierwszy raz powiedziałeś mi, że jestem piękna?! Jak się wtedy oburzałam, jak zaprzeczałam… Naprawdę wtedy nie widziałam w sobie piękna. A Ty cierpliwie, konsekwentnie, z uporem, ale delikatnie i z miłością pokazywałeś mi moje piękno. Przekonywałeś mnie o nim. I przekonałeś! I dziś już mogę powiedzieć: ‚Tak! Jestem piękna, bo podobna do Ciebie! Jestem piękna mimo, że szczerzą mi się zęby przednie! A może właśnie dlatego!!!”
Umilklam na moment. Jezus patrzył we mnie rozpromieniony miłością i dumą! Zachwycony cały!!! Uśmiechnięta od ucha do ucha dodałam jeszcze:
„I blog mam bardzo piękny! Bo nie mój!!! Ty go tworzysz Jezu! Moimi rękami!”
„Teraz to bardziej szczęką!” – zaśmiał się Jezus perliście.
„Masz rację! Teraz to szczęką!” – śmiałam się również.
„Szczęką i sercem!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
„Taaa…!”
Patrzyłam w mojego Jezusa rozpromieniona bardzo! A On patrzył we mnie jak w obrazek…

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com