Site Overlay

Dzień: 5 października 2020

WEDŁUG WOLI JEZUSA

Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany moj Jezus obejmował mnie z tkliwością niesamowitą i patrzył we mnie płonący cały. Patrzyłam w mojego ślicznego i rozmyślałam…
„Posłucham rady Duchowego Syna. Spróbuję zachowywać się tak, jakby się nic nie stało. Serce boli i przykro bardzo. Ale spróbuję.”
Ujęłam dłoń Jezusa w swoje dłonie i ucałowałam ją serdecznie. Jezus uśmiechnął się do mnie z czułością…
„Nie martw się, Moniko. Zrobimy tak, żeby było według Woli Mojej!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa delikatnie.
I pomyślałam, że Jego Wola jest o wiele, wiele, wiele piękniejsza i lepsza niż nasza ludzka wola. I nagle uświadomiłam sobie, że Jezus powiedział: „zrobimy”! Czyli, że razem, wspolnie! Że ja Mu w tym pomogę!
Jezus znów uśmiechnął się do mnie przepięknie…
„Oczywiście, że Mi pomożesz, kochana Moja! Bez Ciebie ani rusz!”
Uśmiechnęłam się i znów ucałowałam dłoń Jezusa.
„Dziękuję, kochany mój! Dziękuję!”
Jezus patrzył we mnie głęboko… Nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego…

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com