Site Overlay

DZIECIĄTKO W MOICH RAMIONACH…

Jezus siedział na ławeczce obok studni i trzymał mnie w objęciach Swoich. Patrzyliśmy w siebie nawzajem głęboko… Z miłością, zachwytem i uwielbieniem… Usmiechalam się do Jezusa od ucha do ucha. Dobrze mi było w Jego ramionach. Czułam się taka maleńka, bezbronna i bezradna… A jednocześnie całkowicie bezpieczna i niezmiernie szczęśliwa!
Jezus pochylił się nade mną z tkliwością niesamowitą…
„Skoro Ty, Moniko, jesteś maleństwem w moich ramionach, to Ja pragnę być maleństwem w Twoich!” – wyszeptał z ogniem.
W tej chwili Jezus znikł… A na moich kolankach pojawiło się Dzieciątko!!! Mogło mieć dwa latka. Klęczało na moich kolanach, obejmowało mnie za szyję… I obsypywało moją twarz siarczystymi pocałunkami!!! Buziakami!!! Śmiało się przy tym perliscie! Dźwięcznie! I słodko! I ja się śmiałam radośnie i perliscie! Głośno! A moje biedne serce podskakiwalo z wielkiej radości i szczęścia!!! W pewnej chwili Dzieciątko przerwało Swoje pocałunki i spojrzało mi w oczy Swymi dużymi pięknymi oczkami. Usmiechało się do mnie cudownie! Od ucha do ucha! I ja uśmiechałam się do Dzieciątka!
„Mama?! Mama?!” – szczebiotało słodko.
„Tak, mój maleńki! Jestem Twoją mamą!”-szepnęłam uśmiechając się do Niego radośnie.
„Maaamaaa!!!”-zawołało Dzieciątko z zachwytem i entuzjazmem niezwykłym.
I znów zaczęło mnie obcałowywać! Na moich policzkach lądowały siarczyste i słodkie buziaki!
W końcu Maleństwo chyba się zmęczyło. Ułożyło się w moich ramionach. I tak leżało uśmiechając się do mnie cudownie! Promiennie! Patrzyło we mnie Swymi cudnymi wielkimi oczkami. A moje serce podskakiwalo z radości i szczęścia! Dzieciątko zamykalo oczka… Zamykało… Aż zamknęło… I szybko zasnęło… Ucałowałam Je w policzek. A Ono spało, ze słodkim uśmiechem na buzi… Patrzyłam w Nie jak urzeczona… Było takie bezbronne i bezradne, a jednocześnie wiedziałam, że czuje się u mnie bezpiecznie. Że jest Mu u mnie dobrze!
Dzieciątko znikło. A ja siedziałam u Jezusa na kolanach. Jezus patrzył we mnie ognisty…
„Jak Ty, Moniko jesteś maleństwem w Moich ramionach tak Ja jestem w Twoich!”
„Niesamowite!!!” – szepnęłam z mocą i entuzjazmem.
Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego…

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com