Site Overlay

JESTEM PODOBNA

Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Bolało mnie całe ciało. Każdy mięsień, nerw, kosteczka. Ręka drętwa. I serce też bolało. Mniej niż wczoraj, ale bolało. Leżałam z zamkniętymi oczami. Nie miałam siły żeby podnieść powieki. Mimo to widziałam Umiłowanego mojego Jezusa. Tulił mnie do SERCA i pochylał się nade mną z ogniem miłości i tkliwością niesamowitą. Cały poruszony.
„Jakaś Ty podobna do Mnie, Moniko! Jakaś podobna! Jak dwie krople wody!” – wyszeptał z ogniem.
Uśmiechnęłam się do Jezusa z trudem… A raczej próbowałam się uśmiechnąć, ale nie miałam siły…
„Pragnę być…”-urwałam zmęczona bardzo.
Jezus zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko.
„Ciii, maleńka… Ja wiem! Wiem, że pragniesz być podobna do Mnie. I jesteś! Jesteś do Mnie podobna! W miłości, w cierpieniu, w bólu, w samotności, cichości, smutku, w radości i uśmiechu! Jesteś podobna do Mnie!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
Znów próbowałam się uśmiechnąć. I pomyślałam że wczoraj moja Duchowa Córeczka też mówiła, że jestem do Niego podobna.
„Powiedziała Ci to ode Mnie!”
„Domyśliłam się!” – szepnęło moje serce.
„Daj pro…” – znów urwałam. Ale Jezus wiedział o co Go proszę. Natychmiast przyłożył moje usta do Rany SERCOWEJ i dawał mi pić. I piłam Napój Życia i Miłości. A Jezus mój śliczny patrzył we mnie z czułością i uwielbieniem…

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up