Site Overlay

NA SERCU MOIM…

Jezus siedział na ławeczce obok studni. A ja siedziałam u Niego na kolankach. Jezus cały był miłością i cały był dla mnie! Patrzyłam w mojego ślicznego, słodkiego Jezusa zakochana i zachwycona cała! Patrzyłam, patrzyłam i się zapatrzyłam… Nie było nic prócz Niego! Nic więcej się nie liczyło! Tylko On! Mój Jezus umiłowany!
Nagle zobaczyłam, że moje serce wyskoczyło z ciała i z entuzjazmem wskoczyło na dłoń Jezusa! Jezus rozpromienil się bardzo! Rozświetlił się cały! Rozczulił…. Podniósł moje serce do góry i patrzył w nie z zachwytem niezmiernym…. Potem przytulił je do Swego policzka. I szeptał poruszony cały:
„Serce Moje! Serduszko kochane! Słodkie Moje! Śliczne Moje!”
Jezus szeptał czule. A moje biedne serce podskakiwalo ze szczęścia i wielkiej radości! Jezus włożył je z powrotem do mojego ciała. Nakarmil mnie Swoim Ciałem. A potem położył Swą głowę na sercu moim…
„Serduszko kochane, jesteś Mi ukojeniem i odpocznieniem…”
Objęłam mego Oblubieńca z tkliwością. Jezus odpoczywal na sercu moim. A ono rozpływalo się w umiłowanym…

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up