Dzień: 28 listopada 2020

ZA BRAK SIŁ!

No Comments

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i położył mnie na SERCU Swoim. Patrzył we mnie płonący cały miłością i zachwytem. Leżałam rozpromieniona Jego Miłością i szczęśliwa cala!
“Mój maleńki Pięknisiu! Ty tak się o mnie troszczysz i opiekujesz, że posługujesz się nawet moją niemocą i słabością! A TO to już w ogóle…” – szepnęłam z mocą.
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie!
“Opowiedz o tym, proszę! Bo to bardzo ciekawe!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha. I zaczęłam opowiadać:
“Na mojego maila przychodzą różne powiadomienia dotyczące bloga. I od dłuższego czasu przychodziło powiadomienie jednej wtyczki zainstalowanej na blogu. Po angielsku. Ja angielskiego ni w ząb. Myślałam, że to może jakaś reklama, oferująca zakup pełnej wersji wtyczki. Była tam tabelka i w niej jakieś liczby. Myślałam, że to reklama. I kasowałam. Tych powiadomień przychodziło coraz więcej i więcej… Kasowałam i kasowałam… Ręka już nie dawała rady, drętwa, sił nie miałam. A tych maili coraz więcej! W końcu napisałam do Janusza, mojego kolegi, na jego serwerze znalazł sobie miejsce mój blog. Zrobiłam screen powiadomienia które do mnie przychodzi. I spytałam się czy można zrobić, żeby to do mnie nie przychodzilo, bo nie wiem co to jest i tylko kasuję. A kasować mi ciężko. Janusz gdy zobaczył co do mnie przychodzi, baaardzo się zdumiał!!! Mówi, że te maile to powiadomienia o próbach ataków hakerów na serwer Janusza i na mój blog!
Chny, Rosja, Czechy, USA…
“Stamtąd były ataki ale nie całe: Texas, Moskwa i jakaś organizacja Alibaba w Chinach. Jedna z tabel przekroczyła 10000 razy oczekiwany rozmiar. Naprawiłem to.” – napisał Janusz. Zablokował te ataki.
I mówił że jak tylko dostanę takie powiadomienie to żebym od razu dawała mi znać. Koniecznie! Bo to jest bardzo ważne! Bardzo ważne! I daję znać. I teraz powiadomienia prawie do mnie nie przychodzą!”
Patrzyłam w mojego Jezusa rozradowana!
“Gdyby nie twój brak siły i drętwa, obolała ręka to dalej byś kasowała te wiadomości, nieświadoma tego co robisz!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
“Tak!” – szepnęłam z mocą.
“Dzięki twej słabości Ja mogłem uratować bloga!”
Zarzuciłam Jezusowi ręce na szyję i przytuliłam się do Niego cała!
I dziękowałam za mój brak sił! Tak! Dziękowałam! A Jezus, mój maleńki Piękniś był mi jeszcze bliższy…

Categories: MOJE MYŚLI

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up