Dzień: 4 stycznia 2021

DO DYSPOZYCJI

No Comments

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Leżałam w Jego objęciach obolała bardzo i bardzo zmęczona. I rozmyślałam:
“Wiesz, mój Jezu? Myślałam, że jak ten wirus mnie dopadnie to będę go przechodzić ciężko bardzo. Nie mówię, że jest lekko. Nie jest. Ale tyłu ciężko chorych wokoło. Umierają. A ja słaba, nieodporna. Trudności z oddychaniem. Myślałam, że jak mnie dopadnie to od razu wskoczę do Ciebie na rączki!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością i poruszony niezmiernie…
“Jeszcze potrzebuję cię tutaj, Monisiu! Jesteś Mi potrzebna!” – wyszeptał z ogniem.
“Ty Jezu mnie potrzebujesz??!”
“No jasne! Żebym mógł działać przez ciebie! Bez ciebie ani rusz!”
“Niesamowite! To muszę szybko wyzdrowieć, żeby być do Twojej dyspozycji, kochany mój Jezu!”
“A teraz nie jesteś?” – spytał Jezus z cudnym uśmiechem.
“No, jestem… Jestem!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha!
“Właśnie! Zdrowa czy chora jesteś do Mojej dyspozycji!”
Przytaknęłam. Patrzyłam w mojego Jezusa z miłością i uwielbieniem… A Jezus mój śliczny patrzył tak we mnie… Tańczylismy bardzo w intymności i bliskości bez granic!

Categories: MOJE MYŚLI

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up