ŚWIATŁO

No Comments

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA. Leżałam w Jego objęciach tańcząca. Usmiechalam się do mojego ślicznego Jezusa od ucha do ucha! I On uśmiechał się do mnie cudownie!
“Ułożyłam… Mam już trzy!”
“I co? Trudno było?”
“Nie! Łatwo! Bardzo łatwo! Choć raz, w jednym dniu poczytatam czytania kilka razy potem posłuchałam co o nich mówią księża. Czasem słucham, żeby wiedzieć na czym się skoncentrować. Więc poczytałam, posłuchalam… I głowę miałam tak pełną, że nie wiedziałam od czego zacząć, na czym się skupić! Już myślałam, że nie dam rady ułożyć! Ale wystarczyło, że się zapatrzyłam w Ciebie i Ciebie zasłuchałam… I chwilę później rozważanie samo mi się w sercu ułożyło! I to moje! Osobiste! A nie czyjeś!”
Patrzyłam w Jezusa z miłością i uwielbieniem i dodałam:
“Wielkie rzeczy we mnie robisz, kochany!”
Jezus zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko…
“Po to cię stworzyłem! Jesteś stworzona do wielkich rzeczy, maleńka Moja!”
“W tych rozważaniach jest Twoje światło!” – szepnęłam z mocą.
“Widzisz je?!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
“Jasne! Trudno byłoby go nie zobaczyć! Daje po oczach, aż razi! – zaśmiałam się perliscie.
Jezus uśmiechnął się promiennie i delikatnie dotknął dłonią mojego serca.
“To Moje światło masz tu, w sercu, Monisiu kochana!”
Patrzyłam w mojego ślicznego rozpromieniona i uszczęśliwiona cała! Jezus patrzył we mnie płonący! Miłość sama!

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up